Kulinarne kaprysy Karolki

Wędliny i pasztety

  • środa, 17 stycznia 2018
    • Schab "pieczony" bez piekarnika

      Nie ma nic lepszego, niż domowa wędlina. 2 razy do roku wędzimy szynki, boczki i inne smakołyki w ilościach wręcz hurtowych, ale przecież na kanapki można położyć też mięso pieczone. Uważam, że żadna kanapka nie może równać się tej z pieczonym schabem! Osobiście uwielbiam pieczony schab, dlatego bardzo chciałam, by to on jako pierwszy pojawił się na blogu. Na jego przygotowanie mam kilka sposobów, ale chce zacząć od tego, który jest najprostszy z możliwych, żeby zachęcić Was i pokazać, jak łatwo możecie zrobić sobie go sami. W zamyśle schab miał być pieczony w piekarniku, ale z przyczyn technicznych (piekarnik odmówił współpracy) musiał zostać przygotowany na kuchence gazowej.

      Schab "pieczony" bez piekarnika

      Składniki:

      • kawałek schabu - ok. 1,5 kg
      • sól peklowa - 3 łyżeczki
      • papryka słodka
      • olej

      Wykonanie:

      Schab dokładnie osuszamy i posypujemy równomiernie solą peklową z każdej strony, również po bokach. Wcieramy sól w mięso i tak natarty schab wstawiamy do lodówki na min. dobę, a może to być w lodówce nawet 2 do 3 dni. Jedynym warunkiem jest obracanie schabu co kilka, kilkanaście godzin, np. co 12. Kiedy zdecydujemy się na pieczenie, albo jak to u mnie - kiedy akurat mamy wolne 1,5 godziny, schab DOKŁADNIE myjemy pod bieżącą, zimną wodą, aby wypłukać nadmiar soli. Mięso wycieramy do sucha. Brytfankę ustawiamy na gazie, rozgrzewamy jej dno, na które wylewamy 2-3 łyżki oleju. Obsmażamy schab z każdej strony, zaczynając od miejsc, w których nasz kawałek był krojony na porcję - jeśli to mało obrazowe, to chodzi o miejsce, od którego będziemy kroić mięso na plastry, obojętnie z której strony. Kiedy obsmażymy już te końce, a pory mięsa się zamkną, obsmażamy schab po długości, z każdej strony, tak samo jak wcześniej. Po obsmażeniu mięsa, zmniejszamy gaz do minimum na najmniejszym palniku i przykrywamy brytfankę. Mięso "pieczemy" przez 1,5 h, obracając co 30 minut. Po upieczeniu wyciągamy schab i pozostawiamy do ostygnięcia. Na koniec obsypujemy z każdej strony papryką słodką. Kroimy dopiero po całkowitym wystygnięciu.

      Schab

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 17 stycznia 2018 08:34
  • wtorek, 06 października 2015
    • Pasztet z cukinii z marchewką

      Zeszłotygodniowe przymrozki sprawiły, że musieliśmy zrobić porządek w naszym przydomowym ogródku. Wykopaliśmy ostatnie cukinie i pomidory, ponieważ zmarzły. Z racji tego, że zostało nam kilka cukinii, poszukałam przepisu na coś, czego jeszcze w tym roku nie robiłam z jej użyciem. A przecież były i placuszki i zapiekanki. Przetwory i gofry. Nie było pasztetu. W zasadzie to nigdy nie robiłam żadnego pasztetu poza mięsnym i nie wiedziałam czego się spodziewać. Skorzystałam z przepisu ivki i z czystym sumieniem go polecam - wyszło bardzo smakowicie :)

      Pasztet z cukinii z marchewką

      Składniki:

      • 1 kg cukinii (waga po wycięciu gniazd nasiennych)
      • 1,5 marchewki
      • 3 cebule
      • 3 ząbki czosnku
      • 150 g żółtego sera - można dodać więcej, w przepisie było 200g, ale ja miałam tylko tyle
      • 3 jajka
      • 1,5 szklanki bułki tartej
      • 2 łyżki płatków jaglanych
      • 0,5 szklanki oleju
      • sól
      • pieprz
      • majeranek
      • tymianek
      • papryka ostra
      • gałka muszkatołowa
      • garść siekanej natki pietruszki

      Wykonanie:

      Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni (funkcja góra-dół). Cukinię myjemy, pozbawiamy gniazd nasiennych i ścieramy na tarce o małych oczkach. Posypujemy solą i zostawiamy na 10 minut, aby puściła soki. Po tym czasie dokładnie ją odciskamy. Dodajemy cebule pokrojone w drobną kostkę, a następnie sparzone, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku i obraną marchew również startą na małych oczkach. Ser żółty powinien być starty na tarce, ale ja posiadałam jedynie plastrowany, więc drobno go posiekałam i dodałam do warzyw. Jajka rozdzielamy na żółtka i białka. Żółtka dodajemy do warzyw, a białka ubijamy ze szczyptą soli. Do misy z masą warzywno - jajeczną dodajemy bułkę tartą, płatki jaglane, natkę pietruszki i olej. Dokładnie mieszamy, wyrabiając masę ręką. Doprawiamy do smaku pieprzem, majerankiem, tymiankiem, szczyptą gałki, papryką ostrą i odrobiną soli. Na koniec dodajemy białka i delikatne, ale dokładnie mieszamy ze sobą wszystko. Przekładamy masę do wyłożonej papierem (lub wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą) keksówki (30x11cm) i pieczemy przez godzinę. Studzimy w foremce.

      Pasztet z cukinii z marchewką

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 06 października 2015 10:04