Kulinarne kaprysy Karolki

Placki, naleśniki, kluski

  • niedziela, 17 czerwca 2018
    • Naleśniki z jabłkami

      Mój Syn-niejadek zaszokował mnie informacją, że jadł w przedszkolu ryż z jabłkami. Bardzo mu smakował i poprosił o dokładkę (!). Cudowna, ale nieoczekiwana wiadomość :) Zjadł coś, co nie było kotletem, plackiem ani zupą i jeszcze z jabłkami! Super, bo jego menu się coraz bardziej poszerza. W związku z tą informacją, podczas naszego pobytu nad morzem, poddaliśmy go testowi :D Zamówiliśmy mu naleśniki z jabłkami! I tu obudził się w nim jego pierwotny instynkt, który zaczął wymyślać - tamte jabłka były w paski, a nie w kostkę. Tamte były na boku, a nie pomieszane... Wyjęliśmy jabłka z naleśników i faktycznie zjadł taką dekonstrukcję! Dla mnie nic nie zostało, a miałam wielką ochotę ich spróbować, bo dawno nie jadłam naleśników z jabłkami. Po powrocie do domu szybko zrobiłam sobie swoje własne! Tym oto sposobem zapraszam Was po przepis :)

      Naleśniki z jabłkami

      Składniki:

      • 6 naleśników
      • 4 jabłka
      • 3 łyżki cukru pudru + do posypania na wierzch
      • cynamon
      • 50 ml wody

      Wykonanie:

      Jabłka obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy na patelnię, posypujemy cukrem pudrem i cynamonem. Przesmażamy je chwilkę, podlewamy wodą, a następnie dusimy, aż woda trochę odparuje i uzyskamy upragnioną gęstość nadzienia. Nakładamy jabłka na naleśniki i składamy w dowolną formę - ja wybrałam trójkąty, ale możecie je także złożyć jak krokiety lub nawet w rulony. Posypujemy na wierzchu cukrem pudrem. Można także udekorować listkami mięty. Podane proporcje nadzienia są na około 6 naleśników, ale wszystko zależy od tego, jak dużo jabłek nałożycie na jednego naleśnika. Jeśli lubicie bardziej "nadziane" naleśniki, to farszu starczy na mniejszą ilość placków. Smacznego!

      Naleśniki z jabłkami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      niedziela, 17 czerwca 2018 08:07
  • czwartek, 19 kwietnia 2018
    • Puszyste placuszki budyniowe

      Zawsze staram się, żeby przepisy, które dodaję, nie były ciągle z tej samej kategorii. Najwięcej oczywiście u mnie sałatek, ale staram się je przeplatać makaronami, przystawkami, zupami i innymi daniami. Zauważyłam jednak, że dawno nie wrzuciłam żadnego przepisu na placuszki. Często wracam do tych jabłkowych czy bananowych, ale chciałam spróbować czegoś nowego. Na Święta Wielkanocne piekłam babkę budyniową, więc postanowiłam użyć budyniu do zrobienia placuszków. Zastosowałam zasłyszany gdzieś trik, że w środowisku kwaśnym (a do placków użyłam jogurtu greckiego), lepiej zadziała soda niż proszek do pieczenia. Placuszki przeszły moje wszelkie oczekiwania. Były niesamowicie wyrośnięte i puchate. Podałam je z dżemem z czarnej porzeczki i ananasem z puszki, bo akurat miałam jedną otwartą. Z cukrem pudrem są równie pyszne, ale uważam, że kwaskowaty dżem to jednak dla nich najlepsze dopełnienie.

      Puszyste placuszki budyniowe

      Składniki na 10 placuszków:

      • 1 jajko
      • 180 g jogurtu greckiego
      • 1 duże opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego (64g)
      • 30 g cukru waniliowego
      • 130 g mąki pszennej
      • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
      • olej do smażenia
      • do podania cukier puder/dżem/owoce

      Wykonanie:

      Jajko wbijamy do miski i lekko ubijamy. Dodajemy jogurt, mieszamy. Wsypujemy wszystkie pozostałe składniki. Choć wcześniej ubijałam i mieszałam ręcznie, masa zrobiła się tak gęsta, że musiałam użyć miksera. Miksujemy, aż powstanie jednolita, gęsta masa, a składniki dobrze się połączą. Ciasto na placuszki powinno być gęste, ale dać się nakładać łyżką. Na patelni rozgrzewamy olej. Łyżką nakładamy porcje placuszków i smażymy, aż się zezłocą z obu stron. Podajemy wg upodobania - z cukrem pudrem, z owocami lub dżemem.

      Puszyste placuszki budyniowe

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Puszyste placuszki budyniowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 19 kwietnia 2018 09:11
  • piątek, 03 lutego 2017
    • Placuszki tuńczykowe (Dieta Dukana)

      Parę lat temu dowiedziałam się o Diecie Dukana. Skusiłam się i faktycznie udało mi się na niej zrzucić parę kilo. Po skończeniu diety dostałam obrzydzenia do serków wiejskich, piersi z kurczaka i otrębów, ale efekty były zadowalające :) Na szczęście byłam w gronie szczęśliwców, na których dieta nie wpłynęła źle, nie miałam żadnych negatywnych skutków zdrowotnych. Mimo to, drugi raz bym jej nie powtórzyła. Jedyne co mi się spodobało i do czego często wracam,  to placuszki z tuńczyka, które stanowiły w tej diecie substytut pieczywa. Za każdym razem kiedy chcę zrzucić nadprogramowe kilogramy, rezygnuję z pieczywa. Ciężko mi się jednak z tym pogodzić, dlatego robię sobie te placuszki na przekąskę :) Nie musicie być na ścisłej diecie, żeby je wypróbować :) Przepis pochodzi z książeczki kucharskiej Dieta białkowa z wydania specjalnego Vity.

      Placuszki tuńczykowe (Dieta Dukana)

      Składniki:

      • 2 jajka
      • 200 g chudego twarogu
      • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym
      • 2 łyżki otrąb owsianych
      • 1 łyżka otrąb pszennych
      • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
      • zioła prowansalskie
      • sól
      • pieprz

      Wykonanie:

      Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni (góra-dół). Jajka rozdzielamy na żółtka i białka. Białka ubijamy z dodatkiem soli na sztywną pianę. W dużej misce rozgniatamy twaróg, dodajemy do niego odsączonego tuńczyka, żółtka, otręby i proszek do pieczenia. Doprawiamy ziołami i pieprzem. Dokładnie mieszamy, po czym dodajemy pianę z białek i jeszcze raz, tym razem delikatnie, mieszamy całość. Blachę piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. Łyżką nakładamy porcje masy na papier, zachowując między plackami odstępy, bo urosną one w trakcie pieczenia. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy od. 20-25 minut, aż się zrumienią. Można jeść je samodzielnie, a można z nich robić kanapki z dodatkiem serka bądź wędliny.

      Placuszki tuńczykowe (Dieta Dukana)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Placuszki tuńczykowe (Dieta Dukana)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      piątek, 03 lutego 2017 07:43
  • niedziela, 04 grudnia 2016
    • Kluski śląskie / gumiklyjzy

      Kluski śląskie są moim ulubionym dodatkiem ziemniaczanym do obiadu. Uwielbiam je tak bardzo, że czasem wariuję i pochłaniam ich ogromne ilości :) Potrafią one stanowić połowę mojej porcji obiadowej - niezbyt zbilansowana dieta :P Jestem ze Śląska i nie wyobrażam sobie obiadu, który zawiera mięso z sosem bez tych klusek. Moja teściowa uważa, że jest z nimi za dużo zachodu, ale prawda jest taka, że wybierając kluski ponad zwykłe, tłuczone ziemniaki lub puree, nadkładamy jedynie max 10 minut + czas gotowania, a zdecydowanie WARTO. Niektórzy robią kluski śląskie (gumiklyjzy) jedynie z ziemniaków i mąki ziemniaczanej, ale ja dodaję również jajko, bo tak nauczyła mnie babcia. Czasem dodaję też odrobinę masła, aby kluski miały gładką powierzchnię, ale to nie jest konieczne. Spróbujcie jaka wersja Wam najbardziej odpowiada. Nie pamiętam na jaką ilość są te proporcje, bo zawsze robię "na oko",  ale spokojnie 3-4 osobowa rodzina się naje :)

      Kluski śląskie / gumiklyjzy

      Składniki:

      • ugotowane ziemniaki - ok 1 kg
      • mąka ziemniaczana - 1/4 objętości ugotowanych ziemniaków
      • 1 jajko
      • sól
      • odrobina masła (opcjonalnie)

      Wykonanie:

      Ugotowane ziemniaki przeciskamy przez praskę do miski, póki są jeszcze ciepłe. Do ciepłych ziemniaków możemy dodać odrobinę masła - opcjonalnie. Przeciśnięte ziemniaki ubijamy w misce, kroimy na 4 części. Jedną część wyciągamy i wykładamy na powierzchnię pozostałych 3 części. W miejsce po ziemniakach wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Wyrównujemy poziomy mąki i ziemniaków. Dodajemy 1 jajko i urabiamy ciasto. Z ciasta formujemy małe kuleczki, którym nadajemy lekko płaski kształt, a następnie robimy w nich dziurkę przy pomocy palca. Im większa dziurka, tym więcej sosu nabierze :)

      W dużym garnku gotujemy osoloną wodę. Kiedy woda zacznie się gotować, zmniejszamy gaz i delikatnie wrzucamy kluski. Gotujemy 2 minuty od czasu ich wypłynięcia na powierzchnię. Podajemy z sosem. Smacznego!

      Kluski śląskie / gumiklyjzy

      Kluski śląskie / gumiklyjzy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      niedziela, 04 grudnia 2016 09:15
  • wtorek, 02 sierpnia 2016
    • Naleśniki z warzywami i sosem serowo - musztardowym

      Kiedy sezon na warzywa w pełni, mają one najwięcej smaku. To sama przyjemność przygotowywać wtedy obiady bezmięsne, z dużą ilością dojrzałych w słońcu warzyw. Moją ulubioną wersją wytrawnych naleśników bez mięsa są właśnie te z warzywami, polane sosem serowo - musztardowym. Są wspaniałe i sycące. Dla mnie nie mają sobie równych :)

      Naleśniki z warzywami i sosem serowo - musztardowym

      Składniki:

      • 6 naleśników z natką pietruszki
      • 3 łyżki oleju
      • 3 papryki (u mnie pół na pół czerwonej i zielonej)
      • 1,5 cukinii
      • 3 cebule (u mnie pół na pół białej i czerwonej)
      • 3 pomidory
      • 1,5 ogórka zielonego
      • 6 pieczarek
      • 3 łyżeczki ziół prowansalskich
      • sól
      • pieprz

      Sos serowo-musztardowy

      • 1,5 łyżki masła
      • 1,5 łyżki mąki pszennej
      • 1,5 szklanki bulionu
      • 100 g serka topionego
      • 1,5 łyżeczki musztardy
      • 1,5 łyżeczki śmietany 30%
      • sól
      • pieprz biały
      • gałka muszkatołowa

      Wykonanie:

      Naleśniki przygotowujemy według TEGO przepisu. Do gotowego ciasta dodajemy garść drobno posiekanej zielonej pietruszki i dopiero z jej dodatkiem smażymy naleśniki. Na dużej patelni podsmażamy na oleju pokrojone w kostkę papryki, cukinie i cebule. Dodajemy także pomidory, obranego zielonego ogórka - również pokrojone w kostkę i pokrojone na ćwiartki pieczarki. Wszystko smażymy do momentu, aż warzywa zmiękną. Doprawiamy ziołami, solą i pieprzem.

      Na drugiej patelni rozpuszczamy masło. Do roztopionego masła dodajemy mąkę i wykonujemy zasmażkę, ciągle mieszając. Zalewamy ją bulionem i nadal mieszamy, aby nie było grudek. Dodajemy pokrojony w kostkę serek topiony. Czekamy, aż się rozpuści i dodajemy śmietanę oraz musztardę. Doprawiamy solą, białym pieprzem i gałką muszkatołową.

      Na naleśniki wykładamy warzywa - przez środek każdego placka. Boki naleśników zakładamy do środka, aby przykryły farsz. Polewamy ciepłym sosem. Możemy posypać siekaną zieloną pietruszką. Smacznego!

      Naleśniki z warzywami i sosem serowo - musztardowym

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Naleśniki z warzywami i sosem serowo - musztardowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 sierpnia 2016 09:48
  • wtorek, 28 czerwca 2016
    • Naleśniki z białym serem

      U nas w domu najczęściej jadamy naleśniki z serem w formie podsmażanej na patelni - wtedy do środka dodaję żółtko. Wiadomo jednak, że ta opcja jest dużo bardziej kaloryczna i po prostu ciężka... Dlatego czasem mam ochotę na lżejszą wersję, bez podpiekania. Takie naleśniki zrobiłam wczoraj. Smakowały bardzo dobrze, choć za żadne skarby nie chciały się ładnie sfotografować :)

      Naleśniki z białym serem

      Składniki:

      • 6 naleśników z tego przepisu
      • 250 g twarogu półtłustego
      • 3 łyżeczki cukru
      • 6 łyżek śmietany 30%
      • opcjonalnie cukier puder do posypania

      Wykonanie:

      Naleśniki smażymy według przepisu. Ser ucieramy z cukrem i śmietaną - powinien mieć nadal dość zwartą konsystencję. Każdego naleśnika smarujemy serem (należy to robić delikatnie, żeby naleśnik się nie przerwał) i zwijamy z rulon lub w trójkąty. Wierzch możemy posypać cukrem pudrem i podać naleśniki z owocami. Ja swoje naleśniki posmarowałam dość grubo serem - jak dla mnie nawet za grubo, więc jeśli wolicie cieniej posmarowane, to starczy Wam nawet na więcej naleśników.

      Naleśniki z białym serem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Naleśniki z białym serem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 28 czerwca 2016 10:23
  • czwartek, 02 czerwca 2016
    • Placuszki bananowe

      Przedstawiając Wam przepis na babeczki bananowe, wspominałam o placuszkach, które dziś opiszę. Jak już pisałam, miałam mnóstwo bananów i nie chciałam ich zmarnować. Wymyśliłam już placuszki i babeczki, miałam ochotę też poszaleć z jakimś ciastem, ale okazało się, że i babeczki i placuszki robiłam dwukrotnie, bo Syn zaczął je pałaszować jak oszalały :) Banany zniknęły bardzo szybko, a w normalnej postaci nie miały by takiego wzięcia.. Placuszki polecam na deser, na późne, leniwe śniadanie lub po prostu na słodki obiad. Pamiętajcie, że do każdego dania z bananami, zwłaszcza do tych na ciepło, najlepiej używać bardzo dojrzałych bananów, bo są bardziej aromatyczne i mają więcej smaku. Jeśli więc zaczynają Wam ciemnieć banany, zróbcie z nich ciasto, babeczki, placuszki - macie ogromny wybór. Okaże się, że lepiej przysłużą się te ciemne banany, niż te świeże :)

      Placuszki bananowe

      Składniki:

      • 2 banany
      • 1 łyżka soku z cytryny
      • 2 jajka
      • 1 szklanka mleka
      • 1,5 szklanki mąki
      • 2-3 łyżki cukru
      • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
      • olej do smażenia
      • cukier puder do posypania

      Wykonanie:

      Banany kroimy w plasterki i skrapiamy sokiem z cytryny. Dodajemy mleko i całość blendujemy na gładką masę. Jajka lekko ubijamy i dodajemy do bananów. Dosypujemy cukier, przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Miksujemy wszystko do uzyskania jednolitej konsystencji. Smażymy partiami na rozgrzanym oleju do momentu, aż placuszki ładnie zbrązowieją. Na każdą porcję wykładać po 2 niepełne łyżki masy. Wychodzi ok. 15 placuszków, może więcej.

      Placuszki bananowe

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Placuszki bananowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 02 czerwca 2016 09:23
  • środa, 20 kwietnia 2016
    • Odchudzone clafoutis z borówkami (pieczony naleśnik)

      Moje dziecko jest strasznym niejadkiem. Jeśli jednak chodzi o maliny bądź truskawki to nigdy nie odmawia :) Widząc w sklepie borówki amerykańskie miałam nadzieje, że Mały się ucieszy. No cóż, nie ucieszył się :P Odmówił konsumpcji, a mi zostało opakowanie borówek do szybkiego wykorzystania. Chciałam wziąć udział w akcji Delecty po raz trzeci i zrobiłam z tych borówek pieczonego naleśnika, albo innymi słowy odchudzone clafoutis. Nie wyrobiłam się jednak z obrobieniem przepisu i powstał on dopiero teraz. Przepis ten powinien spodobać się wielbicielom naleśników - można się najeść do syta jedną porcją, a nie trzeba stać i uważać, by naleśniki się nie przypaliły :)

      Odchudzone clafoutis z borówkami (pieczony naleśnik)

      Składniki:

      • 3 jajka
      • 250 ml mleka skondensowanego niesłodzonego (najlepiej light), ewentualnie zwykłego mleka krowiego dla zmniejszenia kaloryczności
      • 3/4 szklanki mąki pszennej + ok. 1 łyżki do oprószenia borówek
      • 2 łyżki cukru
      • 16 g cukru waniliowego
      • 100 g borówek amerykańskich
      • cukier puder
      • masło

      Wykonanie:

      Jaja miksujemy z cukrem, cukrem waniliowym i mlekiem. Dodajemy przesianą mąkę i mieszamy wszystko. Formę 20 x 20 cm smarujemy masłem. Wlewamy ciasto i wstawiamy formę do nagrzanego piekarnika. Po 5 minutach, kiedy ciasto zacznie się ścinać, wysypujemy na górę borówki oprószone mąką. Pieczemy jeszcze kolejne 20 minut. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

      Odchudzone clafoutis z borówkami (pieczony naleśnik)

      Odchudzone clafoutis z borówkami (pieczony naleśnik)

      Odchudzone clafoutis z borówkami (pieczony naleśnik)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 20 kwietnia 2016 13:34
  • niedziela, 07 lutego 2016
  • wtorek, 08 grudnia 2015
    • Naleśniki

      Prawie każdy wie jak zrobić ciasto naleśnikowe. I zdecydowana większość robi to dodając składniki "na oko", do uzyskania właściwej konsystencji. Ale co z tymi, których zabrakło w gronie "prawie wszystkich"? Mowa o tych, którzy nigdy naleśników nie smażyli i nie wiedzą jaka to jest ta "właściwa konsystencja". Tak, takich osób pewnie jest mało, ale pomyślmy o wszystkich mężach i dzieciach, które nigdy wcześniej tego nie robiły, a chcą spróbować. Przede wszystkich warto przekazać im pewne podstawowe informacje... Jeśli będziemy smażyć naleśniki z ciasta na samym mleku (a nie mleku z wodą), to naleśniki mogą wyjść twarde. Jeśli użyjemy wody gazowanej, to naleśniki będą delikatniejsze. Jeśli rozdzielimy jajka i dodamy ubite białka do masy na sam koniec, to naleśniki będą cudownie puszyste. To jest przepis podstawowy, z najmniejszymi proporcjami, które można dowolnie pomnożyć. Dla mnie najlepsze są te naleśniki smażone na patelni posmarowanej kawałkiem słoniny przed każdym smażeniem, ale można je smażyć też na oleju lub dodać 1-2 łyżki oleju do ciasta i smażyć naleśniki na nieprzywieralnej patelni bez tłuszczu.

      Naleśniki

      Składniki:

      • 1 jajko
      • 1 szklanka mleka
      • 0,5 szklanki wody
      • 1 czubata szklanka mąki pszennej
      • szczypta soli
      • do smażenia olej lub słonina

      Wykonanie:

      Jajko ubijamy ze szczyptą soli, a następnie łączymy z mlekiem i wodą. Dodajemy stopniowo mąkę, ciągle mieszając, aby nie było żadnych grudek. Rozgrzaną patelnię smarujemy kawałkiem słoniny lub olejem i smażymy na niej z obu stron naleśniki, nakładając ciasto chochlą. Podajemy z dżemem, serkiem, owocami lub kremem zwinięte w rulony lub trójkąty. W zależności od wielkości patelni i grubości naleśników, z tych proporcji wychodzi ok. 8 sztuk.

      Naleśniki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Naleśniki ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 grudnia 2015 12:02