Kulinarne kaprysy Karolki

Zupy

  • piątek, 29 czerwca 2018
    • Zupa szczawiowa

      Zupa szczawiowa na pewno plasuje się w TOP 3 moich ulubionych zup, o ile nawet nie zdobywa złota w tym zestawieniu. Uwielbiam ją i co roku ubolewam, że sezon na szczaw jest tak krótki. Zupa jest specyficzna, kwaśna, charakterna no i oczywiście podawana z jajkiem - moja ulubiona kombinacja! Fakt, jej kolor nie jest zachwycający, ale smak wynagradza ten mankament :) Moja babcia do śmietany dodaje jajko, rozkłóca je ze śmietaną, a dopiero potem dodaje do zupy. To najlepszy sposób na podanie szczawiowej, bo wiadomo, że szczawiany wymagają towarzystwa jajka, żeby nie były szkodliwe. Ja tym razem nie zatrzepywałam zupy jajkiem, ale tylko na potrzeby zdjęcia - zazwyczaj to robię. Nawet wtedy, kiedy zupa zatrzepana jest jajkiem, obowiązkowo dodaję do niej jajko na twardo. Nawet nie wyobrażam sobie inaczej :) Jeśli chcecie dodawać jajko do śmietany, użyjcie tylko pół szklanki śmietany, bo jajko doda smaku i zagęści zupę, wtedy nie ma potrzeby używania aż 200 ml śmietanki.

      Zupa szczawiowa

      Składniki:

      • 2 łyżki masła
      • 450 g liści szczawiu
      • 1,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego
      • 200 ml lub pół szklanki śmietanki 30%
      • jajka
      • pieprz
      • sól

      Wykonanie:

      Liście szczawiu myjemy, osuszamy i pozbawiamy grubych łodyżek. Posiekane liście podsmażamy na maśle roztopionym w garnku. Smażymy ok. 5 minut, aż zdecydowanie zmniejszy objętość. Zalewamy bulionem i miksujemy na gładko. Kiedy się zagotuje, pół szklanki śmietany łączymy z jednym surowym jajkiem i bardzo dokładnie rozmącamy. Takie połączenie dodajemy do zupy szybko mieszając, aby jajko się rozprowadziło. Powstaną delikatne "włoski" z jajka. Jeśli wybieramy opcję bez zaciągania zupy jajkiem, wtedy dodajemy 200 ml śmietany. Doprawiamy do smaku pieprzem i solą. Podajemy z jajkiem na twardo.

      Zupa szczawiowa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa szczawiowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      piątek, 29 czerwca 2018 09:05
  • poniedziałek, 18 czerwca 2018
    • Zupa z młodej kapusty

      Tegoroczny sezon rozpoczęłam zupą z młodej kapusty. Przepis trochę się zależał, ale najważniejsze, że doczekał się wreszcie publikacji :) Zupa z tego przepisu jest lekka i delikatna. Najlepsza na początek tygodnia, żeby trochę odciążyć się po weekendowym obżarstwie.

      Zupa z młodej kapusty

      Składniki:

      • 2 łyżki masła
      • 1 cebula
      • 2 marchewki
      • 2-3 ziemniaki
      • 3/4 lub 1 główka młodej kapusty - w zależności od wielkości
      • 1,5 litra bulionu warzywnego
      • sól
      • pieprz
      • liść laurowy
      • 3 kulki ziela angielskiego
      • garść koperku

      Wykonanie:

      Obieramy marchew, ziemniaki i cebulę. Marchew kroimy w plasterki lub półplasterki i podsmażamy na patelni na maśle. Po chwili dodajemy cebulę pokrojoną w piórka i ziemniaki pokrojone w kostkę. Lekko podsmażone warzywa zalewamy bulionem. Dodajemy liść laurowy i ziele angielskie. Kiedy całość się zagotuje, dodajemy obraną z zewnętrznych liści, pozbawioną głąba i poszatkowaną kapustę. Możemy dodawać ją partiami, bo w miarę upływu czasu kapusta będzie mięknąć i tracić swoją objętość. Ja początkowo wrzuciłam do garnka pół dużej główki kapusty, a potem okazało się że garnek pomieścił nawet 3/4 główki. Gotujemy zupę do momentu, aż kapusta zmięknie, ale nie może się rozgotować. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, a na koniec dodajemy dużą garść koperku. Smacznego!

      Zupa z młodej kapusty

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 czerwca 2018 08:04
  • czwartek, 17 maja 2018
    • Krem z zielonych szparagów z mozzarellą

      Aktualnie trwa sezon na szparagi. Pod koniec majówki udało mi się kupić pęczek zielonych szparagów po 5.99 zł. Nawet dwa pęczki :D Z jednego przygotowałam zupę - krem. Dodałam do niej kawałki mozzarelli, które cudownie rozpuszczały się w ciepłym kremie. Zupa jest lekka - idealna na obecne upały. W dniu, w którym ją ugotowałam, zjadłam ją i na obiad i na kolację :) Zapraszam po przepis, a ja zabieram się za obrabianie drugiego pęczka szparagów.

      Krem z zielonych szparagów z mozzarellą

      Składniki na 3 porcje:

      • 2 łyżki oleju
      • 1 cebula
      • 2 niewielkie ziemniaki
      • 500 g zielonych szparagów
      • 750 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
      • 1 ząbek czosnku
      • 6 łyżek śmietany 30%
      • pieprz biały
      • gałka muszkatołowa
      • sól
      • 125 g mozzarelli

      Wykonanie:

      W garnku podsmażamy na rozgrzanym oleju obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki i cebulę. Podsmażone warzywa zalewamy bulionem. Szparagi pozbawiamy zgrubiałych końców, odkrajamy główki i odkładamy je na bok, a pozostałe części kroimy na 2-3 cm kawałki i dorzucamy do garnka z bulionem. Gotujemy pod przykryciem do miękkości wszystkich warzyw. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Kiedy warzywa zmiękną, miksujemy zupę na gładki krem. Dodajemy śmietanę i doprawiamy do smaku białym pieprzem, solą i gałką muszkatołową. Mozzarellę kroimy w kosteczkę i nakładamy po kilka kostek do każdej miski. Zalewamy bardzo gorącą zupą, a na górze układamy przekrojone wzdłuż główki szparagów. Główki lekko zmiękną od gorącej zupy, ale nadal pozostaną chrupkie. Ja swoją zupę podałam z kleksami śmietany i czarnym sezamem.

      Krem z zielonych szparagów z mozzarellą

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 maja 2018 10:02
  • wtorek, 24 kwietnia 2018
    • Pieczarkowa zupa - krem

      Nie wiem czy też tak macie, ale u nas w domu obiad zawsze składa się z dwóch dań - najpierw obowiązkowo jemy zupę. Ogólnie bardzo lubujemy się w zupach. Ostatnim naszym strzałem w dziesiątkę był krem z pieczarek. Po 1 dlatego, że dawno nie jedliśmy pieczarkowej, a po 2 - zupy - kremy są dla nas bezkonkurencyjne :) Smak tej zupy chodził za mną później kilka dni, ale nie chciałam się powtarzać. Od tego czasu minął już miesiąc, więc chyba skoczę po pieczarki i wezmę się do roboty! Wpis dodaję do akcji "Pieczarkowy tydzień" organizowanej przez mopswkuchni, gdzie zapraszam Was po więcej pieczarkowych inspiracji :)

      Pieczarkowa zupa - krem

      Składniki:

      • 1 cebula
      • 2 łyżki masła
      • 1/2 kg pieczarek
      • 2 ziemniaki
      • 1/2 litra bulionu warzywnego lub drobiowego
      • 50 ml śmietany 30%
      • sól
      • pieprz
      • natka pietruszki
      • grzanki do podania

      Wykonanie:

      Pieczarki myjemy lub obieramy. Jedną pieczarkę kroimy na ładne plasterki razem z nóżką, a resztę kroimy dowolnie - może być na ćwiartki. Na patelni roztapiamy masło i podsmażamy na nim pokrojoną w kostkę cebulę i pieczarki. Zawartość patelni przekładamy do garnka i zalewamy bulionem. Dodajemy obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotujemy do miękkości ziemniaków. W międzyczasie, na patelni po smażeniu grzybów, układamy pokrojoną w plasterki odłożoną wcześniej pieczarkę. Podsmażamy, aż nabierze delikatnego brązowego koloru. Zdejmujemy z patelni na ręcznik papierowy. Kiedy ziemniaki zmiękną, blendujemy zupę na gładko. Dodajemy śmietankę, hartując ją uprzednio w odrobinie zupy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Nakładamy porcje zupy do miseczek, posypujemy siekaną natką pietruszki, świeżo zmielonym pieprzem i grzankami. Na każdej porcji układamy plasterek zrumienionej pieczarki. Smacznego!

      Pieczarkowa zupa - krem


        Pieczarkowy Tydzień 2018       alt="Pieczarkowy Tydzień 2018">
      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pieczarkowa zupa - krem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 kwietnia 2018 09:11
  • środa, 14 marca 2018
    • "Rosół" po chińsku (ostro - kwaśny)

      Wszyscy się dziwią, kiedy mówię, że nie lubię rosołu. Tradycyjny, porządny rosół jest bardzo esencjonalny, bardzo mięsny i naprawdę "szlachetny", ale ja po prostu za samym rosołem nie przepadam. Mam ochotę na zjedzenie 3-4 łyżek, ale nie więcej. Oczywiście rosół obowiązkowo gotuję każdej niedzieli. Kiedy domownicy zjedzą już swoje porcje, zamieniam go w inną zupę. O dziwo, rzadko w pomidorową ;) Ostatnimi czasy często pada na jakąś azjatycką transformację rosołu. To są smaki moje i Męża, dlatego po tej zamianie zostaje tylko pusty garnek :) Sprawdźcie czy przypadłaby Wam do gustu taka propozycja.

      "Rosół" po chińsku (ostro - kwaśny)

      Składniki:

      • 1l rosołu lub bulionu
      • 10 - 15 g suszonych, najlepiej krojonych grzybów mun
      • 1/2 papryki czerwonej
      • 100 g pędów bambusa
      • 1 marchewka
      • 1,5 cm kawałek imbiru
      • 1/2 łyżki cukru brązowego
      • 2 łyżki sosu sojowo - grzybowego
      • 1 ząbek czosnku
      • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
      • 2 łyżki octu ryżowego
      • sok z 1/2 cytryny
      • 2 jajka
      • chilli
      • pieprz
      • papryka słodka
      • mięso z 2 - 3 ugotowanych skrzydełek z kurczaka
      • szczypiorek / dymka

      Wykonanie:

      Grzyby mun zalewamy gorącą wodą i odstawiamy do napęcznienia. Jeśli nie mieliśmy grzybów krojonych, to po napęcznieniu musimy je jeszcze pokroić w drobne paseczki. Paprykę kroimy w kostkę, marchewkę w półplasterki, a pędy bambusa kroimy w podobne do grzybów, drobne paski. Podgrzewamy bulion i wrzucamy do niego pokrojone w paski warzywa. Dodajemy też przeciśnięty przez praskę czosnek i starty świeży imbir. Doprowadzamy do zagotowania zupy. Jajka wbijamy do miseczki i rozbijamy je widelcem. W momencie kiedy warzywa są miękkie, a zupa się zagotuje, zaczynamy ją mieszać łyżką w kółko i jednocześnie wlewać rozkłócone jajka. Nie przestajemy mieszać! Dzięki temu, powstaną nam niteczki z jajek, które zagęszczą zupę i zastąpią makaron. Obieramy mięso ze skrzydełek z kurczaka - ja użyłam skrzydełek z rosołu, ale mogą to być też obrane porcje rosołowe. Dodajemy do zupy. Po chwili dodajemy też sos sojowo-grzybowy, cukier brązowy, ocet ryżowy i sok z cytryny. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzamy w kilku łyżkach zimnej wody, a kiedy nie będzie grudek dodajemy do zupy, ciągle mieszając. Ponownie zagotowujemy, żeby zupa zgęstniała. Doprawiamy do smaku pieprzem, chilli, i papryką słodką. Po nałożeniu porcji do miseczek, każdą posypujemy świeżym szczypiorkiem.

      "Rosół" po chińsku (ostro - kwaśny)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 14 marca 2018 08:26
  • poniedziałek, 26 lutego 2018
    • Krem z pietruszki z gruszką

      Mój dziadek uwielbia gruszki, więc jeśli tylko są po okazyjnej cenie, zawsze kupuję więcej i zawożę mu przy najbliższej okazji. Ostatnim razem zapomniałam jednak zabrać je ze sobą i po powrocie z weekendu były już bardzo dojrzałe - to były ich ostatnie chwile. Nie przepadam zbytnio za samymi gruszkami, a szkoda mi było je wyrzucić, dlatego szukałam pomysłu jak je wykorzystać... Na moje ulubione ciasto były już zdecydowanie za miękkie, ale na blogu Kwestia Smaku znalazłam przepis na krem pietruszkowo-gruszkowy. Postanowiłam przetestować przepis i okazał się trafiony - zupa smakowała nawet tym, którzy nie lubią eksperymentów w kuchni. Ma też zadziwiającą właściwość - po spróbowaniu nabierasz kolejną łyżkę i kolejną... aż okazuje się, że było jej zdecydowanie za mało ;) Nie miałam akurat żadnego sera dojrzewającego, dlatego smak zupy choć dobry, to wydawał mi się niepełny. Następnym razem, gdy zabraknie mi sera, zastąpię mleko śmietaną 30%.

      Krem z pietruszki z gruszką

      Składniki:

      • 500 g pietruszki (korzeń)
      • 750 ml bulionu warzywnego
      • 200 ml mleka
      • 1 dojrzała gruszka
      • 2 łyżki masła
      • szczypta cynamonu
      • sól
      • pieprz
      • pieprz cayenne
      • 1 łyżka soku z cytryny

      Wykonanie:

      Pietruszkę obieramy i kroimy w kostkę. Podsmażamy ją w garnku na maśle. Po chwili dodajemy też obraną, pozbawioną gniazda nasiennego i pokrojoną w kostkę gruszkę. Po kolejnych 2 minutach dodajemy odrobinę cynamonu - ja dodałam tylko szczyptę na końcu łyżeczki, bo nie chciałam, żeby cynamon był bardzo wyczuwalny - i jeszcze przesmażamy. Zalewamy całość bulionem i gotujemy do miękkości pietruszki. Dodajemy mleko i ponownie zagotowujemy, a następnie miksujemy zupę na gładki krem. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem, sokiem z cytryny i odrobiną pieprzu cayenne. Jak już wspomniałam, nie miałam sera grana padano ani parmezanu, dlatego swoją zupę podałam z czarnym sezamem, posiekaną natką pietruszki i kroplami oliwy.

      Krem z pietruszki z gruszką

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 lutego 2018 10:13
  • sobota, 17 czerwca 2017
    • Kremowa zupa brokułowa z serem cheddar

      Ta zupa nie jest dietetyczna. Nie jest nawet tak kaloryczna jak standardowe zupy, które znacie. Jest po prostu niesamowitą bombą kaloryczną! Ale jest też bardzo smaczna ;) To jedna z klasycznych amerykańskich zup. W Stanach istnieje sieć knajp o nazwie Panera Bread - tam króluje właśnie zupa brokułowa z serem cheddar, którą Amerykanie próbuję odtworzyć w swoich domach. Ja zostałam poczęstowana taką zupą i bardzo mi zasmakowała. Po powrocie do Polski, wracałam do niej często pamięcią aż w końcu postanowiłam sama się z nią zmierzyć. Nie było trudno, więc zachęcam do spróbowania.

      Kremowa zupa brokułowa z serem cheddar

      Składniki:

      • 1 cebula
      • 1 marchewka
      • 1 czubata łyżka masła
      • 3/4 litra bulionu drobiowego
      • 1 szklanka mleka
      • 1 brokuł
      • 1 ząbek czosnku
      • 200 g śmietany 30%
      • 4 łyżki mąki pszennej
      • 200 g sera cheddar
      • 2 liście laurowe
      • sól
      • pieprz biały
      • gałka muszkatołowa

      Wykonanie:

      Na maśle podsmażamy pokrojoną w kostkę marchewkę i cebulę. Po 2-3 minutach powoli zalewamy warzywa mlekiem, śmietaną i bulionem. Wrzucamy liście laurowe i brokuła podzielonego na różyczki - zostawiamy odrobinę do przystrojenia przed podaniem. Mąkę mieszamy z odrobiną zimnej wody, by nie było grudek i dodajemy do zupy. Przeciskamy przez praskę ząbek czosnku. Gotujemy, aż zupa się zagęści, a brokuły będą miękkie. Wtedy dodajemy tarty ser cheddar i doprawiamy zupę do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Przed podaniem każdą porcję zupy dekorujemy tartym serem i drobnymi, zblanszowanymi kawałkami brokuła.

      Kremowa zupa brokułowa z serem cheddar

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      sobota, 17 czerwca 2017 09:03
  • sobota, 03 czerwca 2017
    • Zupa Botwinka

      Zupa to u nas obowiązkowa pozycja każdego dnia. Nieważne jak sycące będzie drugie danie, zawsze poprzedza je zupa. Do moich ulubionych zup należą: cebulowa, pomidorowa, botwinka i szczawiowa :) (oczywiście zupy-kremy też są przeze mnie cenione!). Dziś przepis na botwinkę, bo to ona króluje obecnie w sezonie :) Słodziutka, z kawałkami warzyw i śmietanka... można ją jest bez końca ;) Spieszcie się, póki możecie jeszcze w ogóle kupić u siebie botwinę!

      Zupa Botwinka

      Składniki:

      • 1 porcja rosołowa
      • 2 litry wody
      • kawałek selera
      • 2 marchewki
      • 1 pietruszka
      • por
      • 2 liście laurowe
      • 4 ziela angielskie
      • sól
      • pieprz
      • ---- lub 2 litry gotowego bulionu zamiast powyższych
      • 1 duży ziemniak
      • duży pęczek botwinki lub 2 mniejsze
      • sok z 1/2 cytryny
      • 2 łyżeczki cukru
      • 1/3 szklanki śmietany 18% lub 30%

      Wykonanie:

      Porcję rosołową i warzywa wstawiamy do dużego garnka, zalewamy ok. 2 litrami wody. Dodajemy liście laurowe i ziele angielskie i gotujemy na wolnym ogniu, zbierając powstające szumowiny. Po 30 minutach wyjmujemy z gotowego wywaru marchewkę i pietruszkę, kroimy je w kostkę i wrzucamy ponownie do garnka. Po 10 minutach dodajemy ziemniaka pokrojonego w kostkę, a po chwili też botwinkę - buraki pokrojone w kostkę + łodygi i liście. Gotujemy, aż wszystkie warzywa zmiękną. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy cukier i sok z cytryny. Zabielamy śmietaną. Podajemy z jajkiem na twardo. Smacznego!

      Zupa Botwinka

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa Botwinka”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      sobota, 03 czerwca 2017 08:44
  • niedziela, 19 lutego 2017
    • Bulion warzywny

      W wielu przepisach bazą zup jest bulion warzywny. Można skorzystać z gotowej kostki (o zgrozo!!) lub przygotować lekki wywar na warzywach, który będzie stanowił podstawę smakową do finalnego dania. A można też zrobić pełnowartościowy bulion warzywny, który swoim bogatym smakiem jest w stanie zastąpić wegetarianom rosół! Taki, którego jedna szklanka potrafi rozgrzać nas w pochmurne, deszczowe/zimowe wieczory. Taki właśnie bulion mam dziś dla Was :) Możecie zrobić go w dużej ilości i przechowywać w lodówce, wykorzystując później jako bazę do różnych zup. Wrzucam Wam KOMPLETNIE nieobrobione zdjęcie, żebyście mogli zobaczyć, że kolor bulionu/rosołu to zasługa samych warzyw oraz wolnego, długiego gotowania.

      Bulion warzywny

      Składniki:

      • 1 por
      • pęczek pietruszki
      • 3 marchewki
      • 2 pietruszki
      • 2 cebule
      • kawałek selera
      • 1 papryczka chilli
      • 3 ząbki czosnku
      • nać lubczyku
      • nać selera
      • 2 liście laurowe
      • 5 ziaren ziela angielskiego
      • 10 ziaren pieprzu czarnego
      • 1,5 litra wody
      • sól
      • pieprz

      Wykonanie:

      Marchewki, pietruszki i selera obieramy. Przekrajamy na pół (wydobędzie się z nich w te sposób więcej smaku) i wrzucamy do dużego garnka. Pora również przekrajamy na pół i dodajemy do warzyw. Cebule obieramy, przekrajamy na pół i przypalamy nad ogniem, aż się zwęgli. Dodajemy do garnka razem ze wszystkimi naciami. Papryczkę chilli podpiekamy na suchej patelni, a następnie dodajemy do reszty warzyw. Zawartość garnka zalewamy 1,5 litra wody. Dorzucamy także liście laurowe, ziarna pieprzu, ziele angielskie oraz przekrojone na połówki ząbki czosnku. Gotujemy przez min. 1,5 - 2 godziny na wolnym ogniu. Odcedzamy wywar i doprawiamy go do smaku solą i mielonym pieprzem.

      Bulion warzywny

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      niedziela, 19 lutego 2017 08:58
  • sobota, 14 stycznia 2017
    • Zupa z kilku rodzajów papryki z mięsem mielonym i mozzarellą

      Jakiś czas temu moja Mama zaskoczyła mnie przepyszną zupą - paprykową. Papryka jest obok cukinii moim ulubionym warzywem, więc już sam smak przewodni mnie kupił, a to był dopiero początek! Zupa była wzbogacona o mielone mięso i kuleczki mozzarelli, które roztapiały się w ciepłym, gęstym płynie. Brzmi nieźle, prawda?! Zrobiłam zakupy i poprosiłam Mamę o instruktaż, żeby móc samodzielnie robić tę zupę kiedy tylko najdzie mnie na nią ochota :) A teraz - bierzcie i jedzcie z tego wszyscy!

      Zupa z kilku rodzajów papryki z mięsem mielonym i mozzarellą

      Składniki:

      • 500 g mięsa mielonego (np. wołowo-wieprzowego)
      • 1 cebula
      • sól
      • pieprz
      • papryka słodka
      • ząbek czosnku
      • 2 łyżki oleju
      • 200-250 g papryki ramiro - w razie braku, zastąpić zwykłą czerwoną papryką.
      • 1 duży ziemniak
      • 2 papryki czerwone
      • 1 czerwona papryczka chilli
      • 1 łyżeczka papryki wędzonej
      • 1 łyżeczka papryki słodkiej
      • 1/2 szklanki wody
      • 1 litr bulionu warzywnego
      • kuleczki mozzarelli do podania

      Wykonanie:

      Mięso podsmażamy na nieprzywieralnej patelni bez dodatku oleju. Dodajemy do niego posiekaną drobno cebulę, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i doprawiamy do smaku solą, pieprzem i papryką słodką.

      W dużym garnku podsmażamy na oleju pokrojone w kostkę papryki, pozbawioną nasion papryczkę chilli i pokrojonego w cienkie plastry ziemniaka. Dodajemy paprykę słodką i wędzoną. Przesmażamy jeszcze minutkę i podlewamy wodą. Dusimy ok. 5 minut, po czym dodajemy bulion warzywny. Kiedy warzywa zmiękną, blendujemy zupę. Do zupy wrzucamy podsmażone wcześniej mięso mielone i gotujemy całość jeszcze 10 minut. Do miseczek nakładamy po kilka kawałków mozzarelli i zalewamy je gorącą zupą. Smacznego! :)

       Zupa z kilku rodzajów papryki z mięsem mielonym i mozzarellą

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      sobota, 14 stycznia 2017 08:36