Kulinarne kaprysy Karolki

Desery

  • poniedziałek, 14 listopada 2016
  • niedziela, 09 października 2016
    • Jogurt z musem kiwi

      Jeśli znacie dobrze oferty dużych marketów spożywczych, na pewno rzuciły Wam się w oczy jogurty, które mają na dnie mus z kiwi... Jogurty pełne chemii. A taki jogurt można zrobić samemu w dosłownie 2 minuty! Z racji tego, iż dostałam z firmy BadaPak.pl syrop z agawy (możecie zakupić do tutaj: http://www.badapak.pl/syrop-z-agawy-eko-450g-325ml ), postanowiłam przypomnieć sobie ten przepis i przygotować go dla Was jeszcze raz. Stanowi świetną przekąskę na osób na diecie, bo jest sycący, zdrowy i mało kaloryczny.

      Jogurt z musem kiwi

      Składniki na 2 porcje:

      • 4 kiwi
      • 340 g jogurtu greckiego
      • 2 łyżki syropu z agawy
      • 2 kostki czekolady gorzkiej

      Wykonanie:

      Kiwi obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i miksujemy. Przygotowany mus wykładamy na dno pucharków. Jogurt dosładzamy syropem z agawy i dokładnie mieszamy. Wykładamy na mus z kiwi. Na wierzch każdego pucharka ścieramy po kostce gorzkiej czekolady. Podajemy schłodzone. Smacznego!

      Jogurt z musem kiwi

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      niedziela, 09 października 2016 09:09
  • wtorek, 30 sierpnia 2016
  • czwartek, 28 lipca 2016
    • Grillowane nektarynki z lodami

      Jedliście kiedyś grillowane warzywa? Pewnie tak :) a owoce?? Ja spróbowałam zrobić grillowane nektarynki. Dodałam do nich zimne lody i chrupiące płatki śniadaniowe. Niebo w gębie! Taki deser można podać gościom przy okazji organizowania grilla lub bez okazji :P

      Grillowane nektarynki z lodami

      Składniki:

      • 2 nektarynki
      • 2 łyżki miodu
      • 4 łyżki lodów waniliowych
      • 2-3 łyżki płatków śniadaniowych
      • mięta

      Wykonanie:

      Nektarynki przekrajamy na pół, wyjmujemy pestki. Każdą półówkę smarujemy od środka miodem. Nektarynki umieszczamy na rozgrzanej patelni grillowej posmarowaną stroną do dołu. Kiedy miód się skarmelizuje, smarujemy wierzchy nektarynek (stronę ze skórką) resztą miodu i obracamy je, by druga strona też się przysmażyła. Należy uważać, by ogień nie był za duży, bo nektarynki oprócz tego, że muszą się skarmelizować, muszą też zmięknąć. Gotowe nektarynki zdejmujemy z patelni i przekładamy na talerze. Na wierz każdej połówki kładziemy sporą, kopiastą łyżkę lodów - ja proponuję smak waniliowy. Lody posypujemy płatkami śniadaniowymi. Podajemy od razu, zanim lody się rozpuszczą. [Ja dałam małe porcje lodów do zdjęcia, żeby było widać nektarynki, ale proszę stosować się do przepisu i dać kopiaste, duże łyżki, bo wtedy lody wolniej topnieją i jest ich odpowiednia ilość]

      Grillowane nektarynki z lodami

      Grillowane nektarynki z lodami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Grillowane nektarynki z lodami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 28 lipca 2016 09:14
  • piątek, 08 lipca 2016
    • Eton Mess

      Sezon truskawkowy w tym roku postanowiłam zakończyć angielskim deserem - Eton Messem. Eton Mess to deser podawany z okazji corocznego meczu krykieta w koledżu Eton. Mess czyli bałagan odnosi się do jego formy - truskawki, bezy i śmietana są niedbale połączone. Ja jednak przygotowałam ten deser w nieco bardziej uporządkowanej i estetycznej wersji :)

      Eton Mess

      Składniki na 2 porcje o pojemności 370 ml każda:

      • 200 ml śmietany kremówki
      • 2 łyżeczki cukru
      • garść bezików
      • 2,5 szklanki truskawek

      Wykonanie:

      Schłodzoną śmietanę ubijamy z cukrem. Truskawki myjemy, odszypułkowujemy i kroimy na mniejsze kawałki. W pucharkach układamy warstwami: bitą śmietanę (po ok. 2 łyżki na każdą warstwę), pokruszone beziki i kawałki truskawek. Warstwy powielamy do wyczerpania składników, przy czym na górze deser dekorujemy cząstkami truskawek i bezikami. Podajemy schłodzone.

      Eton Mess

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Eton Mess”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      piątek, 08 lipca 2016 09:34
  • wtorek, 16 lutego 2016
    • Oponki serowe

      Nie wyrobiłam się z oponkami na tłusty czwartek. Nie z pączkami, bo mimo, że je lubię, to nie są moimi faworytami jeśli już mam zjeść coś rozpustnego, ale właśnie z oponkami. W końcu udało mi się zrobić je wczoraj. Ale przed tym, szukałam przepisu, z którego mogłabym skorzystać. Po dłuższym przeglądzie padło na pewniaka, czyli MojeWypieki.  Na początku oponki niezbyt mi smakowały, bo w moim odczuciu były mało słodkie i mało serowe, ale (nie wiem jakim cudem) okazało się, że duże znaczenie ma grubość oponek. Te grubsze były dużo smaczniejsze i delikatniejsze. Nie zmienia to jednak faktu, że następnym razem zwiększyłabym ilość cukru :)

      Oponki serowe

      Składniki:

      • 500 g twarogu półtłustego
      • 1 jajko
      • 2 żółtka
      • 3 łyżki śmietany - użyłam 12%, bo nie miałam 18%
      • 3 łyżki cukru
      • 30 g cukru waniliowego - dałam 16g, ale dla mnie oponki były mało słodkie i rekomenduje 30g
      • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
      • 3 szklanki mąki
      • olej bądź smalec do smażenia

      Wykonanie:

      Ser przecisnąć przez praskę do ziemniaków. Dodać do niego pozostałe składniki i wyrobić ciasto. Rozwałkować je na grubość ok. 0,5 cm i wykrawać z niego szklanką duże kółka. Ze środka wyciąć kieliszkiem mniejsze kółka, by powstał oponki. Oponki i kuleczki smażyć na rozgrzanym oleju, aż nabiorą złotego koloru. Po usmażeniu odsączyć z nadmiaru tłuszczu i posypać cukrem pudrem. Smacznego!

      Oponki

      Oponki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Oponki serowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 16 lutego 2016 12:42
  • środa, 18 listopada 2015
    • Zapiekana chałka czyli pudding z chałki

      Ostatnio poprosiłam Męża, by kupił przed pracą obwarzanka dla dziecka. Musiał być bardzo zaspany, bo zamiast małego obwarzanka kupił ogromną chałkę :P Od jakiegoś czasu staram się odchudzać, a Małemu chałka nie przypadła do gustu, dlatego zjedliśmy tylko 3 kromki zanim zrobiła się czerstwa. Szkoda mi było takiej pięknej, puchatej chałki, więc zrobiłam z niej pudding, czyli po prostu zapiekłam ją pod jajkami zmiksowanymi z cukrem, śmietanką i mlekiem. To było tak pyszne, że czekam, aż Mąż znowu się pomyli i przyniesie do domu chałkę :) Góra chrupiąca, a dół miękki, zwarty, słodki - jak pudding :)

      Zapiekana chałka czyli pudding z chałki

      Składniki:

      • 3/4 dużej chałki
      • masło
      • 3 jajka
      • 1,5 szklanki śmietany kremówki
      • 1,5 szklanki mleka
      • 3 łyżki cukru
      • 16 g cukru waniliowego
      • opcjonalnie: bakalie, cukier puder

      Wykonanie:

      Jaja miksujemy z cukrem i cukrem waniliowym. Kiedy powstanie jasna masa, dodajemy do niej śmietanę i mleko i miksujemy jeszcze chwilę. Chałkę kroimy na kromki grubości palca (ok. 1,5 cm) i smarujemy masłem przynajmniej z jednej strony. Tak przygotowane kromki układamy skośnie w formie żaroodpornej wysmarowanej masłem. Kromki należy układać pod kątem, lekko położone, obracając co drugą, by wyglądały jak ułożone "na zakładkę" (z racji tego, iż chałka nie jest symetryczna, a chcemy jak najlepiej wykorzystać miejsce w foremce). W tym momencie można chałkę posypać ulubionymi bakaliami, np. rodzynkami, kawałkami moreli czy jabłek - ja wybrałam żurawinę. Zalewamy całość masą i odkładamy na 15 minut. Po tym czasie wkładamy formę do piekarnika nagrzanego do 170 stopni (góra-dół) i pieczemy przez ok. 35 minut. Góra powinna być chrupiąca i ładnie zrumieniona. Wierzch można posypać cukrem pudrem po lekkim przestudzeniu. W środku chałka jest cudownie słodka i miękka, namoczona masą jajeczno-smietanową.

      Zapiekana chałka czyli pudding z chałki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Zapiekana chałka czyli pudding z chałki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 18 listopada 2015 09:51
  • środa, 28 października 2015
    • Batoniki bananowo-owsiane

      Od dawna miałam ochotę na takie batoniki dodające mocy. Pełne płatków i bakalii, zdrowe przekąski. Banany już zaczynają ciemnieć, więc dodadzą więcej aromatu. Płatków też zostały w szafce jakieś resztki, więc dodałam ich kilka rodzajów, ale z powodzeniem można użyć po prostu tylko płatków owsianych. Żeby było bardziej sycąco i rozmaicie, dodałam też orzechy i płatki kokosowe. Pyszności!! Świetnie nadają się na drugie śniadanie do szkoły lub pracy.

      Batoniki bananowo-owsiane

      Składniki:

      • 2 banany
      • 1 jajko
      • 1 szklanka płatków owsianych
      • 1/2 szklanki płatków pszennych
      • 3 łyżki płatków żytnich
      • 100 g orzechów laskowych
      • 3 łyżki płatków kokosowych
      • 3 łyżki miodu

      Wykonanie:

      Płatki (owsiane, pszenne, żytnie i kokosowe) podprażamy na suchej patelni, studzimy. W misce rozgniatamy widelcem (lub miksujemy) banana i rozkłócamy jajko. Dodajemy podprażone płatki, posiekane orzechy laskowe i miód. Wszystko dokładnie mieszamy i wykładamy na blaszkę o wymiarach 20 x 20 cm wyłożoną papierem do pieczenia. Delikatnie dociskamy mieszankę w formie. Pieczemy 20 minut w 180 stopniach C.

      Batoniki bananowo-owsiane

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Batoniki bananowo-owsiane”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 28 października 2015 16:37
  • poniedziałek, 03 sierpnia 2015
    • Deser orzechowo - czereśniowy

      Czereśnia hojnie obrodziła u moich Teściów. Często przygotowywaliśmy clafoutis czereśniowe (nie ma przepisu, bo nie ma zdjęcia - deser znikał po 3 minutach. DOSŁOWNIE. NA CIEPŁO :) ), ale tym razem chciałam zrobić coś na zimno. Bardzo lubię wszelkie musy, gdzieś w głowie uroił mi się mus z dodatkiem nutelli. Kiedy pomyślałam o połączeniu go z czereśniami, nawet nie przypuszczałam, że mogą do siebie tak dobrze pasować. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni. I nie martwcie się, nie jest zbyt słodko :)

      Czereśnie mogą być mrożone, ja swoje wydrylowałam, ale nie miałam czasu zająć się deserem, więc zamroziłam je i poczekałam na odpowiedni moment.

      Deser orzechowo - czereśniowy

      Składniki na 2 pucharki:

      • 1,5 szklanki wydrylowanych czereśni
      • 2 łyżeczki cukru
      • 300 ml śmietany kremówki
      • 4 łyżeczki cukru pudru
      • 2,5 łyżeczki nutelli
      • 1 łyżeczka żelatyny w 50 ml
      • 4 obrane orzechy macadamia

      Wykonanie:

      Czereśnie zasypujemy cukrem i podgrzewamy tak długo, aby woda odparowała. Pamiętamy o częstym mieszaniu. Po wszystkim studzimy owoce. Schłodzoną kremówkę ubijamy z cukrem pudrem. Dodajemy do niej nutellę i wszystko mieszamy. Żelatynę rozpuszczamy dokładnie w gorącej wodzie, po czym studzimy. Kiedy lekko przestygnie, dodajemy ją do śmietany, mieszamy. Czereśnie i mus ze śmietany schładzamy w lodówce. Schłodzone składniki układamy warstwowo: najpierw mus śmietankowo - orzechowy, potem warstwa czereśni, druga porcja musu, a na wierzch kilka owoców. Górę posypujemy posiekanymi orzechami macadamia.

      Deser orzechowo - czereśniowy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Deser orzechowo - czereśniowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 sierpnia 2015 10:20
  • sobota, 25 lipca 2015