Kulinarne kaprysy Karolki

Napoje, koktajle, drinki

  • środa, 22 lutego 2017
  • środa, 09 listopada 2016
    • Krwawa Mary

      Postanowiłam poszerzyć moje blogowe zasoby o receptury na drinki - ulubione, autorskie wariacje i te kultowe, które powinny być robione w sposób ściśle określony, bez udziwnień. Krwawa Mary nie należy do moich faworytów jeśli chodzi o drinki, aczkolwiek z racji niedawnego Halloween, to ona pojawia się jako pierwsza. Spodziewałam się bardziej krwistego odcienia czerwieni, ale drink powinien być podany w szklance z kostkami lodu, a to jak wiadomo wpływa na barwę. Zachowałam tradycyjną recepturę, podawaną za International Bartender Association.

      Krwawa Mary

      Składniki:

      • 45 ml wódki
      • 90 ml soku pomidorowego 100%
      • 15 ml soku z cytryny
      • sos worcestershire (2-3 wstrząśnięcia butelką)
      • sól
      • pieprz
      • tabasco - do smaku
      • lód

      Wykonanie:

      Do wysokiej szklanki, najlepiej typu highball, wkładamy kostki lodu. Dodajemy sos worcestershire, sok z cytryny, kilka kropel tabasco, a na koniec wlewamy wódkę i sok pomidorowy. Mieszamy delikatnie przy pomocy mieszadełka. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Szklankę dekorujemy kawałkiem cytryny i łodygą selera naciowego.

      Krwawa Mary

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Krwawa Mary”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 09 listopada 2016 08:47
  • niedziela, 26 czerwca 2016
    • Kawa mrożona

      Ogólnie nie lubię kawy, ale czasem zdarzy mi się zamówić latte macchiato lub kawę mrożoną. Jedynym wyjątkiem jest kawa rozpuszczalna zbożowa. Wtedy pijam ją nawet bez słodzenia. Wielbiciele kawy oczywiście stwierdzą, że to żadna kawa, ale mi tylko taka odpowiada :) W te niesamowicie upalne dni zdecydowałam się na przygotowanie domownikom mrożonej kawy - bardzo przypadła im do gustu i już wiem, że będę musiała robić ją częściej :)

      Kawa mrożona

      Składniki:

      • 2 łyżeczki kawy
      • 1/2 szklanki wrzątku
      • 1/2 szklanki zimnego mleka
      • min. 6 kostek lodu
      • 1-2 łyżeczki cukru
      • opcjonalnie: bita śmietana, kakao, czekolada, lody

      Wykonanie:

      2 łyżeczki kawy zaparzamy w połowie szklanki wrzątku i zostawiamy do ostygnięcia. Ostudzoną kawę mieszamy z mlekiem i cukrem. Do kubka wrzucamy lód, a na niego kawę z mlekiem. Wierzch dekorujemy bitą śmietaną lub lodami, a na nie dodajemy kakao lub tartą czekoladę. Jeśli wolimy, możemy zblendować kawę z kostkami lodu.

      Kawa mrożona

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kawa mrożona”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      niedziela, 26 czerwca 2016 09:14
  • wtorek, 02 lutego 2016
    • Likier Raffaello

      Na Boże Narodzenie zaplanowałam sobie zrobienie trzech likierów: krówki, raffaello i piernikowego. W ferworze przygotowań brakło mi czasu na ten ostatni, ale dwa pierwsze wyszły przepysznie. Chciałam odtworzyć smak znanych pralinek i wpadłam na pomysł, by dodać roztopioną białą czekoladę. Jedna z gorszych decyzji jakie mogłam podjąć... biała czekolada jest bardzo sztucznym tworem - tłustym i niezdrowym, przez co potem musiałam naprawiać skutki dodania jej do likieru. Oczywiście, udało się go uratować i był dobry, ale po co tyle zachodu... Podaję przepis taki, jak ja przyrządzałam likier, ale z adnotacjami co bym zmieniła następnym razem, więc proszę wziąć je pod uwagę - choćby dla własnej wygody.

      Likier Raffaello

      Składniki:

      • 1 puszka 400 ml mleka kokosowego
      • 1 tabliczka białej czekolady (następnym razem zrobiłabym bez tego składnika)
      • 300 ml wódki
      • 3 czubate łyżki cukru pudru
      • aromat migdałowy

      Wykonanie:

      W mleku kokosowym rozpuszczamy połamaną na kawałki białą czekoladę podczas podgrzewania. Kiedy czekolada się rozpuści, zdejmujemy garnek z gazu i pozostawiamy do przestudzenia. Po 5 minutach dodajemy wódkę i 3 krople aromatu migdałowego. Całość mieszamy, a po kompletnym ostygnięciu wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Przez ten czas powinien powstać nam tłusty, zastygły wierzch z białej czekolady. Zdejmujemy go delikatnie, żeby zebrać jak najmniej likieru znajdującego się poniżej i wyrzucamy. Możemy tę czynność powtórzyć, żeby upewnić się, że cały tłuszcz zostanie odjęty z likieru. Kiedy likier będzie już odchudzony, dodajemy do niego cukier puder i podgrzewamy go delikatnie, żeby się rozpuścił. Zauważyłam, że po odstaniu paru dni w lodówce, zatracił się gdzieś aromat migdałowy, więc możemy go jeszcze dodać do likieru już po posłodzeniu go cukrem pudrem. Przelewamy likier do butelek.

      Następnym razem nie dodawałabym białej czekolady, bo przez nią pojawia się tłusty kożuch na likierze, który jest nieapetyczny i nieestetyczny. Wtedy należy zwiększyć ilość cukru pudru i likier nie musi czekać w lodówce przed dokończeniem.

      Likier Raffaello

      Likier Raffaello

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Likier Raffaello”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 lutego 2016 13:50
  • piątek, 08 stycznia 2016
    • Likier krówkowy

      Pod koniec Świąt przygotowałam sobie kilka likierów. Właśnie przyszła pora na ich degustację i wszystkie są przepyszne! Jako pierwszy prezentuję Wam likier krówkowy, bo jest najprostszy w przygotowaniu i potrzeba do niego najmniej składników :) Jako wierna fanka kajmaku zakochałam się w nim od pierwszego umoczenia ust :)

      Likier krówkowy

      Składniki:

      • 1 puszka masy krówkowej (kajmak) - 460g
      • 400-500 ml wódki waniliowej (użyłam Sobieski Vanilla)

      Wykonanie:

      Blenderem miksujemy porcjami masę krówkową i wódkę - do momentu, aż powstanie jednolity płyn. Przelewamy do butelki / butelek - otrzymamy ok. 800 ml likieru. Sporządzony likier przechowywany w lodówce może zgęstnieć. Użyłam 500 ml wódki i uważam, że likier jest troszkę za mocny. Jest pyszny, ale według mnie powinien być ciut słabszy, żeby można się nim w pełni delektować. Można użyć zwykłej wódki i dodać aromatu waniliowego lub ekstraktu waniliowego.

      Likier krówkowy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Likier krówkowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      piątek, 08 stycznia 2016 09:32
  • poniedziałek, 08 czerwca 2015
  • czwartek, 20 marca 2014
    • Witam wszystkich Lemoniadą!

      Witam wszystkich na początku mojej przygody z blogiem kulinarnym!

      Fascynacja kulinariami jest u mnie od zawsze, w domu posiadam ok. 100 książek kucharskich z różnych stron świata... Od kilku lat należę do portalu zrzeszającego miłośników gotowania, ale nigdy nie czułam się na siłach założyć własnego bloga. Może to przez brak czasu? 2 kierunki studiów i życie osobiste pochłaniały mnie zbyt mocno, by utrzymywać jakąś konsekwencję w pisaniu postów. Dużą rolę odgrywa też to, że nie mam dobrego aparatu, który zrobiłby mega zachęcające zdjęcia, a wiem po sobie, że to chyba przyciąga najbardziej do obejrzenia przepisu. No i duszy artysty też nie mam - może moje potrawy smakują dobrze, ale finezyjnych zdjęć aranżować nie potrafię :( Za swój sukces uważam przekonanie mojego Dziadka do kuchni greckiej, meksykańskiej i azjatyckiej. Niby nic takiego? A właśnie, że nie lada wyczyn zaimponować człowiekowi, dla którego podstawą posiłku jest KOTLET. Obowiązkowo panierowany :)

      Co tutaj znajdziecie? Przede wszystkim przepisy proste :) Będą to również przepisy na dania, których podczas moich podróży po świecie udało mi się spróbować, a potem dzielnie walczyłam, by odtworzyć je we własnej kuchni. Lubię gotować szybko i prosto, modyfikować dania, które uważamy za proste, aby nadać im innego charakteru. Wierzę, że w prostocie tkwi największe piękno i to nie tylko w kwestii gotowania. Osobiście preferuję kuchnię azjatycką. To moja ulubiona, chociaż fascynuje mnie także kuchnia meksykańska oraz regionalna kuchnia polska.

      Jestem jednym z chomików, czyli w swojej kuchni zawsze mam zapas puszek kukurydzy, fasoli, paczki przeróżnych makaronów i sosy. Lubie być przygotowana, kiedy niespodziewanie odwiedzą mnie goście lub kiedy napadnie mnie ochota na coś dobrego :) Często adaptuję klasyczne przepisy dla tych wolących drogę na skróty - przygotowanie danie wymaga jak najmniej czasu :)

      Koniec już tego wstępu, zapraszam na lemoniadę! Długo zastanawiałam się czym Was przywitać - czy swoim ulubionym daniem, czy słodkościami - tak, jak wita się nowych Gości... Padło jednak na lemoniadę, bo jej zdjęcia przywołują ciepłe miesiące, orzeźwienie i w zasadzie, to na początku spotkania każdemu z Gości proponuje się coś do picia :) Liczę, że Wam posmakuje i że zostaniecie ze mną co najmniej do przystawki, a może i do końca przyjęcia, a najlepiej - zostańcie na stałe :)

      Lemoniada

      Składniki:Lemoniada

      • 1,5 l wody gazowanej
      • 4 cytryny
      • 1 szklanka brązowego cukru
      • imbir
      • liście mięty
      • kostki lodu

      Wykonanie:

      Odmierzamy pół litra wody, gotujemy ją, a następnie rozpuszczamy w niej cukier. Schładzamy i dodajemy do reszty wody. Z 3 cytryn wyciskamy sok, a z jednej z nich ocieramy skórkę i dodajemy do wody. Dodać do smaku szczyptę startego korzenia imbiru lub płaską łyżeczkę imbiru mielonego (opcjonalnie). Całość wymieszać i schłodzić w lodówce. Przed podaniem dodać ostatnią cytrynę pokrojoną w plasterki, liście mięty i kostki lodu.

      Mam nadzieję, że i Wam zasmakuje :)

      Lemoniada

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Witam wszystkich Lemoniadą!”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 marca 2014 13:57