Kulinarne kaprysy Karolki

Wpisy

  • wtorek, 07 lipca 2015
    • Jagodowy jogurtowiec warstwowy

      Już od momentu, gdy zrobiłam swojego pierwszego jogurtowca, zamarzyłam sobie, że zrobię kiedyś innego, takiego z trzech warstw, stopniowo zmieniających smak i kolor. W grę wchodził truskawkowy bądź jagodowy. Kolor czerwony już był, więc wybrałam jagody. Nie zawiodłam się :) W ostatni weekend mieliśmy bardzo ważną imprezę rodzinną i zrobiłam mnóstwo ciast, dlatego nikt nie rozpaczał po przedwczesnym zjedzeniu jagodowego arcydzieła :) Nie dotrwało do imprezy, ale inne ciasta również dały radę w jego imieniu.

      Jagodowy jogurtowiec warstwowy

      Składniki:

      Spód:

      • 140 g herbatników
      • 75 g masła

      I warstwa:

      • 400 ml jogurtu greckiego
      • 1,5 łyżki cukru
      • 2,5 łyżeczki żelatyny

      II warstwa:

      • 1 szklanka jagód
      • 400 ml jogurtu greckiego
      • 1,25 łyżki cukru
      • 2,5 łyżeczki żelatyny

      III warstwa:

      • 1,5 szklanki jagód
      • 1 galaretka o smaku owoców leśnych

      Wykonanie:

      Herbatniki kruszymy bardzo drobno i mieszamy z miękkim masłem. Wylepiamy nimi spód tortownicy o średnicy 23 cm wyłożony uprzednio papierem do pieczenia. Formę wstawiamy do lodówki, by spód szybko stwardniał. Żelatynę rozrabiamy w 100 ml wrzątku i odstawiamy do ostygnięcia. W tym czasie miksujemy jogurt z cukrem. Kiedy żelatyna ostygnie, mieszamy ją z jogurtem i delikatnie wylewamy powstałą masę na spód z herbatników. Całość ponownie wstawiamy do lodówki, aby masa stężała.

      Kolejną porcję żelatyny rozrabiamy w 100 ml wrzątku i również zostawiamy do ostygnięcia. W tym czasie miksujemy jagody i łączymy je z jogurtem i cukrem. Z masy jogurtowo-jagodowej odejmujemy ok. 3 łyżki i odkładamy na później (powinno zostać ok. 400 ml masy - można odmierzyć kubeczkiem po jogurcie). Kiedy żelatyna zacznie tężeć, postępujemy jak poprzednio - łączymy z masą i wylewamy na poprzednią warstwę. WAŻNE, BY DO TEGO CZASU POPRZEDNIA WARSTWA JUŻ STĘŻAŁA. Jeszcze raz wstawiamy formę do lodówki i czekamy, aż wszystko stężeje.

      Galaretkę rozpuszczamy w szklance wrzątku i kiedy ostygnie, dodajemy ją do zmiksowanych jagód. Dodajemy też odłożone wcześniej 3 łyżki masy jogurtowo-jagodowej. Wylewamy na stężałą poprzednią warstwę i wstawiamy do lodówki do zastygnięcia. Podajemy schłodzone, najlepiej do czasu podania przechowywać w lodówce. Ciasto najlepiej się kroi po kilkunastu godzinach w lodówce. Moje tyle nie dotrzymało, więc herbatniki się lekko rozsypywały, a masy nie były "sztywne", ale na drugi dzień tyle, ile zostało było idealne :) Jeśli zależy Wam na gładkich masach, bez drobinek owoców, wtedy po zmiksowaniu jagód należy przetrzeć je przez sito. Ja zachowałam kawałki owoców.

      Jagodowy jogurtowiec warstwowy

       

       Jagodowy jogurtowiec warstwowy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 07 lipca 2015 10:31
  • niedziela, 05 lipca 2015
    • Warstwowa sałatka z tuńczykiem

      Tę sałatkę zjadłam pierwszy raz jakieś 7 lat temu. Brat mojego męża (choć wtedy jeszcze nawet nie myśleliśmy o ślubie) zaprosił nas do siebie i jego żona przygotowała takie cudo! Było to dla mnie wielkim zaskoczeniem. Już sam wygląd sałatki jest interesujący, bo starte żółtka imitują żółty ser, a jeśli komuś nie przyjdzie na myśl takie skojarzenie, to na pewno chwilę mu zajmie zastanowienie się co też jest na samym wierzchu... Osobiście byłam zachwycona. Wszystko co lubię - żółty ser, tuńczyk z cebulką, jajka... I w dodatku nie oblepione toną majonezu, a jednak z jego dodatkiem. W wersji Bratowej znalazła się jeszcze warstwa zmrożonego masła startego między tuńczykiem, a cebulą. Ja ten zabieg pomijam, bo przeraża mnie kaloryczność masła :) Wiem, że podobne sałatki zawierają kukurydzę, ale dla mnie jest idealnie właśnie tak! Mimo, że minęło wiele lat, to bardzo dziękuję za ten przepis Bratowej mojego Męża :)

      Warstwowa sałatka z tuńczykiem

      Składniki:

      • 6 jajek
      • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym
      • 2 cebule
      • 200 g żółtego sera
      • 200 ml majonezu
      • sól
      • pieprz

      Wykonanie:

      Jaja gotujemy na twardo. Rozdzielamy na żółtka i białka. Składniki układamy warstwowo. Na samym dole białka starte na tarce o małych oczkach. Warstwę białek posypujemy połową startego sera, a następnie pokrywamy warstwą majonezu. Na majonez sypiemy przyprawy, ale z umiarem, gdyż same składniki już nadadzą sałatce wyrazisty smak. Na posypany przyprawami majonez wyłożyć rozgniecionego tuńczyka, którego posypujemy warstwą posiekanej cebuli. Kolejne warstwy stanowią: reszta żółtego sera, majonez posypany przyprawami i starte na małych oczkach tarki żółtka. Przed podaniem można na chwilę schłodzić w lodówce. Smacznego!

      Warstwowa sałatka z tuńczykiem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      niedziela, 05 lipca 2015 12:27
  • czwartek, 02 lipca 2015
    • Risotto z zielonymi szparagami

      Chyba już wspominałam, że pokochaliśmy risotto... Teraz zachęciliśmy do niego mojego Tatę. W zasadzie dodatki nie grają u nas tak wielkiej roli, bo jesteśmy oddani temu daniu bez reszty - cudowny, kremowy ryż o smaku parmezanu smakuje nam (póki co) w każdej postaci. Z racji, iż sezon szparagowy dobiega końca, chcieliśmy go pożegnać w naszej ulubionej potrawie. Tak powstało proste risotto z zielonymi szparagami.

      Risotto z zielonymi szparagami

      Składniki na 6 porcji:

      • 5 łyżek masła
      • 2 duże cebule
      • 500 g ryżu arborio
      • 250 ml białego wytrawnego wina
      • 1,5 l bulionu warzywnego
      • 500 g szparagów - 1 opakowanie
      • 100 g parmezanu
      • natka pietruszki - spory pęczek

      Wykonanie:

      Na dużej (bardzo dużej, bo musi wszystko pomieścić) patelni rozgrzewamy masło i dodajemy pokrojone w kostkę cebule. Podsmażamy do momentu, aż się zeszklą. Następnie wsypujemy ryż i zalewamy go białym winem. Czekamy, aż ryż zaabsorbuje cały płyn. Po tym czasie dodajemy po jednej chochli bulionu, czekając po każdej z nich, na całkowite wchłonięcie płynu. Co kilka minut należy mieszać risotto. Po dodaniu ok. 1l bulionu, dodajemy umyte szparagi - pozbawione zdrewniałych części, pokrojone na kawałki, ale bez czubków. Zalewamy kolejną chochlą bulionu i kiedy już się wchłonie, dodajemy czubki szparagów. W zależności od stopnia miękkości ryżu, dodajemy jeszcze jedną chochlę bulionu lub jeśli ryż jest gotowy - po prostu czekamy jeszcze 5 minut, aż czubki szparagów będą gotowe [raczej wystąpi opcja z dodaniem kolejnej chochli]. Nie zapominamy o mieszaniu risotta. Kiedy szparagi osiągną właściwą miękkość, zdejmujemy patelnię z gazu i dodajemy tarty parmezan oraz natkę pietruszki. Dokładnie mieszamy, aby risotto zrobiło się pysznie parmezanowo - kremowe. Można przed podaniem posypać dodatkowym parmezanem i natką pietruszki.

      Risotto z zielonymi szparagami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 02 lipca 2015 08:52
  • poniedziałek, 29 czerwca 2015
    • Chłodnik rzodkiewkowo - ogórkowy

      O nadmiarze rzodkiewki w moim ogródku już pisałam. Mimo najszczerszych chęci, nie da się tego przejeść w surówkach. Nie taką ilość! Tym razem wymyśliłam coś innego - chłodnik. Smaki jak najbardziej pod mojego męża, a i kopru trochę ubędzie, bo zasiał się w każdym miejscu :) Na weekend znów zapowiadają upały powyżej 30 stopni, więc może spróbujecie zastąpić zupę takim chłodnikiem?

      Chłodnik rzodkiewkowo - ogórkowy

      Składniki na 4 porcje:

      • 0,5 l maślanki
      • 12 podłużnych rzodkiewek
      • 1 ogórek wężowy
      • pęczek koperku (20g)
      • pęczek szczypiorku
      • 1,5 dużego ząbka czosnku
      • sól
      • pieprz biały

      Wykonanie:

      Ogórka i rzodkiewki ścieramy na tarce o dużych oczkach. Odciskami z soku i mieszamy z maślanką. Dodajemy posiekany koperek, przeciśnięty czosnek i część szczypioru. Doprawiamy solą i pieprzem. Wstawiamy do lodówki do czasu podania. Podajemy udekorowane resztą szczypioru.

      Chłodnik rzodkiewkowo - ogórkowy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 czerwca 2015 11:36
  • sobota, 27 czerwca 2015
    • Owocogurt jak z McDonald's

      Wiem, że po moich wpisać nie widać, ale nie lubię jogurtu naturalnego. Nie lubię jego smaku. Mogę go dodać do ciasta, mogę zrobić z niego sos, ale sam jogurt jest dla mnie okropny. Owocogurtu z McDonalda spróbowałam wiele lat temu i choć był dla mnie wtedy "jakiś dziwny", to bardzo go polubiłam. Już wtedy pomyślałam sobie, że na pewno kiedyś zrobię go w domu. Trzeba przyznać, że długo czekał na swoją kolej, bo spokojnie minęło z 12 lat :) Teraz już nawet nie pamiętam jak on właściwie smakuje w oryginale, ale z tego co sobie zakodowałam, mniej więcej był podobny składem. Jeśli nawet mój przepis odbiega trochę od tego prawdziwego, to i tak jest to dobry deser dla tych, którzy nie lubią zbyt słodkich rzeczy, a gustują w zdrowych, owocowych przekąskach.

      Owocogurt jak z McDonald's

      Składniki na 4 porcje:

      • 800 g jogurtu naturalnego
      • 3 łyżki cukru (niezbyt czubate)
      • 4 łyżki płatków owsianych
      • 2 łyżki płatków pszennych
      • 1,5 łyżki miodu
      • garść truskawek
      • garść jagód

      Wykonanie:

      Płatki podprażamy na suchej patelni i dodajemy do nich miód. Mieszamy od czasu do czasu, do momentu, aż płatki będą podprażone i całe pokryte miodem. Zostawiamy do przestygnięcia. Jogurt mieszamy z cukrem, starając się, by jak najwięcej cukru się rozpuściło. Truskawki i jagody miksujemy. Jeśli ktoś woli gęstszą konsystencję, można wstawić papkę owocową na kuchenkę i podgrzewać, by część wody wyparowała. Wtedy czas przygotowania całości się oczywiście wydłuży, bo owoce będą musiały wystygnąć. [W sezonie zimowym można użyć powideł.] Do szklanek lub pucharków nakładamy kolejno: jogurt do 1/3 wysokości, 3 łyżki musu owocowego, drugą warstwę jogurtu - wielkości tej pierwszej i podprażone płatki. Podajemy schłodzone.

      Owocogurt jak z McDonald's

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      sobota, 27 czerwca 2015 16:04
  • czwartek, 25 czerwca 2015
    • Delikatne kakaowe ciasto z owocami

      Na działce mamy swoje czereśnie, porzeczki, agrest, truskawki i śliwki. Wczoraj na zakupach nie mogłam oprzeć się jagodom, bo już wiedziałam, że przygotuję sobie ciasto kakaowe i potrzebuję różnych owoców - wiadomo, w domu wszystko, ale chce się tego, czego akurat nie ma. Do jagód dorzuciłam parę czereśni i słodziutkie truskawki i wyszło naprawdę letnie ciacho. Nawet jest leciutkie jak puch, żeby nie obżerać się w ciepłe dni. Standardowo już - nie za słodkie, ale delikatne. Jedynym problemem było to, że upiekłam je o 23.00 i z degustacją musiałam poczekać do dziś. Warto było :)

      Delikatne kakaowe ciasto z owocami

      Składniki:

      • 5 jajek
      • 1 szklanka cukru
      • 3/4 szklanki oleju
      • 1/2 szklanki mleka
      • 2,5 szklanki mąki
      • 2 czubate łyżeczki kakao
      • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • szklanka jagód
      • 20 czereśni
      • garść truskawek

      Wykonanie:

      Jaja ucieramy z cukrem, po czym, ciągle miksując, dodajemy do nich olej, a następnie mleko. Do masy dodajemy przesianą mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Dokładnie mieszamy, tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do formy o wymiarach 28/25 cm, uprzednio wysmarowanej masłem i wysypanej mąką, bądź wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy jagody, przepołowione i wydrylowane czereśnie oraz pokrojone na kawałki truskawki. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 165 stopni i pieczemy przez 45 minut w trybie góra-dół do suchego patyczka. Podajemy z cukrem pudrem.

      Delikatne kakaowe ciasto z owocami

       

      Delikatne kakaowe ciasto z owocami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Delikatne kakaowe ciasto z owocami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 czerwca 2015 12:59
  • poniedziałek, 22 czerwca 2015
    • Sałatka bogata

      Taką sałatkę zazwyczaj robię, kiedy się odchudzam. Wtedy jest to moje jedyne pożywienie w ciągu dnia. I wcale nie jest mi z tym ciężko czy źle. W sałatce jest wszystko - warzywa, białko, zdrowe tłuszcze i mnóstwo pysznego smaku! :) Ostatnio przygotowałam ją na roczek swojego Syna. Gości było wielu, a niektórzy nie przepadają za sałatkami z majonezem, więc pomyślałam, że ta będzie idealna jako alternatywa. Jest bardzo pożywna i naprawdę szybko staje się hitem imprezy. Nazwałam ją 'bogata', bo niby sałatka, a można się najeść na bogato - pełno w niej zróżnicowanych składników.

      Sałatka bogata

      Składniki:

      • 1 kg kapusty pekińskiej (u mnie wyglądało to tak, że kupiłam 1,5 kg kapustę i zużyłam jej miękką  część, która byłą sporych rozmiarów)
      • 200 g szynki, dowolnej (może być polędwica sopocka lub szynka konserwowa, jak kto woli)
      • 200 g żółtego sera
      • 1 duża pojedyncza pierś z kurczaka lub 2 mniejsze (moja była ogromna, więc dałam jedną)
      • 1 papryka czerwona
      • 1 papryka żółta
      • 1 ogórek zielony
      • 1,5 cebuli czerwonej
      • 250 g pomidorów (ja akurat miałam paczuszkę koktajlowych)
      • przyprawa gyros
      • 1 łyżka oleju
      • 2 łyżki octu balsamicznego
      • 2 łyżki oliwy z oliwek
      • 2 łyżki wody
      • 1 czubata łyżeczka przyprawy (ja dałam przyprawę przywiezioną z Bułgarii, ale może być mieszanka ziół i czosnku - sprawdzone, w drodze wyjątku kupny sos, np. grecki)

      Wykonanie:

      Papryki, ogórka, cebulę, szynkę i ser (ten można też zetrzeć na tarce o dużych oczkach) kroimy w drobną kostkę. Pierś z kurczaka także kroimy w kostkę i podsmażamy na łyżce oleju. W trakcie smażenia obsypujemy przyprawą gyros. Zostawiamy do wystudzenia. Kapustę szatkujemy drobno i mieszamy z warzywami, szynką i serem. Dodajemy przestudzonego kurczaka. Na koniec dodajemy pokrojone pomidory. Z przyprawy, octu, oliwy i wody tworzymy sos i polewamy nim całą sałatkę. Odstawiamy na min. pół godziny do lodówki.

      Sałatka bogata

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 22 czerwca 2015 21:19
  • czwartek, 11 czerwca 2015
    • Tzatziki

      Tzatziki są greckiego pochodzenia i według mnie nie ma dla nich konkurencji. Dip jest prosty, kremowy i orzeźwiający - dzięki dodanemu ogórkowi, z charakterem - dzięki czosnkowi. Pasuje mi do wszystkiego - do grzanek, do mięs, nawet do chipsów. Nie znam osoby, która jada dipy/sosy jogurtowe i nie polubiłaby tzatzików. Każdy ma na nie swój sposób, ale zawsze spotykałam się z wersją startego na tarce ogórka. Pewnego razu w programie kulinarnym wypowiadał się grecki szef kuchni i zaznaczył, że prawdziwe tzatziki zawierają chrupiące kawałki ogórka - pokrojone, a nie tarte wiórki. Niestety w Grecji jeszcze nie byłam, więc oryginału nie udało mi się spróbować. Ja pozostaje przy swojej wersji z tartym ogórkiem, bo jak wspominałam, używam tzatzików do wielu rzeczy i większe kawałki ogórka mogłyby być czasem problematyczne. Jeśli jednak zależy Wam na zbliżeniu się do oryginału, pokrójcie sobie ogórka na większe kawałki i koniecznie dodajcie oliwę z oliwek. W oryginale jest niezbędna. Całość wygląda i smakuje obłędnie z odrobiną oliwy na powierzchni. Moja mama nie przepada za oliwą z oliwek, a to ona miała ostatnio kaprys na tzatziki, więc jej nie dodawałam.

      Tzatziki

      Składniki:

      • 400 g jogurtu greckiego
      • 2 ząbki czosnku
      • 1 ogórek zielony
      • sól
      • pieprz
      • garść posiekanego koperku

      Wykonanie:

      Do jogurtu dodajemy startego na tarce ogórka (nie obieramy go, tylko dokładnie myjemy), przeciśnięty przez praskę czosnek i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Na koniec dodajemy posiekany koperek (opcjonalnie oliwę) i mieszamy. Warto pamiętać, że smaki potrzebują chwili na przegryzienie się, dlatego końcowy efekt może być inny niż zaraz po przyrządzeniu dipu.

      Tzatziki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 czerwca 2015 10:57
  • poniedziałek, 08 czerwca 2015
  • piątek, 05 czerwca 2015
    • Surówka z rzodkiewki a'la coleslaw

      W moim ogródku bardzo obrodziła rzodkiewka. Ciągle słyszę: 'po co tyle sadziłaś, jak tego nie jesz?'. Sadziłam dla Męża, ale po tym jak wymyśliłam tę sałatkę, to nie wiem, czy coś dla niego zostanie :) Tak samo chrupka, kremowa i pyszna jak tradycyjny coleslaw :) Zapragnął mi się oryginał, ale nikt nie chciał się wybrać po kapustę, więc przeszłam się po ogródku i zaczęłam myśleć jak zaspokoić kolejny kaprys. Jest przecież rzodkiewka! I tak samo chrupie... ale za ostra... Zielone jabłka kupujemy bardzo często - akurat były w kuchni, dodałam... Wyszło cudo!

      Surówka z rzodkiewki a'la coleslaw

      Składniki:

      • 12 podłużnych rzodkiewek
      • 1 marchew
      • 1 mała cebula
      • 1 jabłko zielone (odmiana Granny Smith)
      • 2 łyżeczki majonezu
      • 1 łyżeczka śmietany 12%
      • sok z 1/4 cytryny
      • garść posiekanego szczypiorku
      • sól
      • pieprz

      Wykonanie:

      Marchew, obrane jabłko i rzodkiewki zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Zaczynamy od jabłka i skrapiamy je sokiem z cytryny, aby nie pociemniało. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Wszystko wymieszać z majonezem i śmietaną, doprawić do smaku solą i pieprzem, a na koniec dodać posiekany szczypiorek i jeszcze raz wymieszać.

      Surówka z rzodkiewki a'la coleslaw

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      piątek, 05 czerwca 2015 17:46