Kulinarne kaprysy Karolki

Wpisy

  • środa, 16 kwietnia 2014
    • Leczo wg mojej mamy

      Wiem, że leczo to według niektórych takie "śmietnisko"  i jest gęstsze niż to, które ja przedstawię, ale w moim domu od zawsze je się leczo w formie bardziej płynnej - jak zupa. Wzięło się to stąd, że zawsze mało nam tej "wody" z potrawy, która koncentruje cały smak :)

      Leczo

      Składniki:

      • 0,5 kg kiełbasy swojskiej
      • 1 cukinia
      • 2 cebule
      • 100 g koncentratu pomidorowego 
      • 3 liście laurowe 
      • 4 ziela angielskie 
      • 2 papryki czerwone
      • olej do smażenia
      • sól
      • pieprz
      • papryka słodka
      • papryka ostra
      • chilli opcjonalnie

      Wykonanie:

      Kiełbasę i cebulę kroimy na półplasterki i podsmażamy na oleju. Dodajemy koncentrat i podgrzewamy wszystko razem jeszcze 3 minuty, żeby smak przeszedł, po czym przekładamy do dużego garnka, dodajemy liście laurowe i ziela angielskie i zalewamy wodą w ilości dwukrotnie przykrywającej zawartość garnka. Dodajemy pokrojoną w ćwierćplasterki cukinię pozbawiona środka z nasionami i papryki czerwone pokrojone w większą kostkę. Przyprawiamy solą, pieprzem, papryką słodką i papryką ostrą do smaku, można dodać chilli. Dusić wszystko razem do zmięknięcia składników. 

       

      Leczo

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 16 kwietnia 2014 18:00
  • poniedziałek, 31 marca 2014
    • Surówka z granatem

      Powoli zaczęła się wiosna, a wraz z nią pojawiły się w sklepach nowalijki. Wiadomo, że nie należą jeszcze do tych najzdrowszych, ale już niebawem możemy zbierać te ze swojego ogródka.

      Kilka z nich przyda się do sałatki, która chciałabym Wam przedstawić. Spróbowałam jej będąc na weselu kuzyna. Była podana do obiadu i dosłownie ją pokochałam. Rozgrzebywałam sałatkę przed dłuższą część posiłku, żeby wyłapać wszystkie składniki i wydaje mi się, że udało się ją odwzorować :)

      Surówka z granatem

      Składniki:

      • 1/2 główki kapusty pekińskiej
      • 1 papryka czerwona
      • 1 ogórek zielony
      • 1 papryka żółta
      • 1 granat 
      • 3 rzodkiewki
      • pół lub cały pęczek koperku
      • oliwa
      • sól
      • pieprz
      • sok z cytryny

      Wykonanie:

      Warzywa myjemy, następnie kroimy (nie obieramy) - papryki i ogórka w drobną kosteczkę, rzodkiew na cienkie półplasterki (w razie potrzeby na jeszcze mniejsze cząstki, by wielkością pasowały do kosteczek papryki i ogórka), kapustę pekińską szatkujemy drobno, to samo z koperkiem. Na koniec dodajemy nasiona granatu, skrapiamy odrobiną oliwy, soku z cytryny i doprawiamy do smaku. Proponuję wstawić do lodówki na jakiś czas, by składniki się przegryzły.

      Surówka z granatem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 31 marca 2014 20:55
  • czwartek, 20 marca 2014
    • Jajka faszerowane z pieczarkami

      Przepis na te jajka faszerowane jest w mojej rodzinie odkąd pamiętam. Cała rodzina uwielbia jajka w majonezie i z wszelkiego rodzaju farszami. Te z pieczarkami często robimy na urodziny lub na Wielkanoc. A skoro Wielkanoc się już zbliża, postanowiłam podzielić się tym przepisem jako jednym z pierwszych :)

      Jajka faszerowane

      Składniki:

      • 6 jajek
      • 8-10 (w zależności od wielkości) pieczarek
      • 3 plastry żółtego sera
      • 2 łyżki majonezu
      • 1 łyżka oleju
      • sól
      • pieprz

      Wykonanie:

      Jaja gotujemy na twardo. Obieramy i kroimy na pół wzdłuż. Wyciągamy żółtka.Pieczarki obieramy, kroimy w plasterki i lekko podsmażamy na oleju. Następnie te plasterki kroimy w kostkę. Plastry sera żółtego kroimy w drobniutką kosteczkę. W miseczce mieszamy żółtka jaj, które rozgniatamy widelcem, pieczarki i ser. Dodajemy majonez i wszystko razem mieszamy. Doprawiamy do smaku. Nakładamy do białek w dziurki po żółtkach w takiej ilości, by farsz wystawał. Przyozdabiamy zieleniną.

       Jajka faszerowane pieczarkami

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 marca 2014 17:50
    • Witam wszystkich Lemoniadą!

      Witam wszystkich na początku mojej przygody z blogiem kulinarnym!

      Fascynacja kulinariami jest u mnie od zawsze, w domu posiadam ok. 100 książek kucharskich z różnych stron świata... Od kilku lat należę do portalu zrzeszającego miłośników gotowania, ale nigdy nie czułam się na siłach założyć własnego bloga. Może to przez brak czasu? 2 kierunki studiów i życie osobiste pochłaniały mnie zbyt mocno, by utrzymywać jakąś konsekwencję w pisaniu postów. Dużą rolę odgrywa też to, że nie mam dobrego aparatu, który zrobiłby mega zachęcające zdjęcia, a wiem po sobie, że to chyba przyciąga najbardziej do obejrzenia przepisu. No i duszy artysty też nie mam - może moje potrawy smakują dobrze, ale finezyjnych zdjęć aranżować nie potrafię :( Za swój sukces uważam przekonanie mojego Dziadka do kuchni greckiej, meksykańskiej i azjatyckiej. Niby nic takiego? A właśnie, że nie lada wyczyn zaimponować człowiekowi, dla którego podstawą posiłku jest KOTLET. Obowiązkowo panierowany :)

      Co tutaj znajdziecie? Przede wszystkim przepisy proste :) Będą to również przepisy na dania, których podczas moich podróży po świecie udało mi się spróbować, a potem dzielnie walczyłam, by odtworzyć je we własnej kuchni. Lubię gotować szybko i prosto, modyfikować dania, które uważamy za proste, aby nadać im innego charakteru. Wierzę, że w prostocie tkwi największe piękno i to nie tylko w kwestii gotowania. Osobiście preferuję kuchnię azjatycką. To moja ulubiona, chociaż fascynuje mnie także kuchnia meksykańska oraz regionalna kuchnia polska.

      Jestem jednym z chomików, czyli w swojej kuchni zawsze mam zapas puszek kukurydzy, fasoli, paczki przeróżnych makaronów i sosy. Lubie być przygotowana, kiedy niespodziewanie odwiedzą mnie goście lub kiedy napadnie mnie ochota na coś dobrego :) Często adaptuję klasyczne przepisy dla tych wolących drogę na skróty - przygotowanie danie wymaga jak najmniej czasu :)

      Koniec już tego wstępu, zapraszam na lemoniadę! Długo zastanawiałam się czym Was przywitać - czy swoim ulubionym daniem, czy słodkościami - tak, jak wita się nowych Gości... Padło jednak na lemoniadę, bo jej zdjęcia przywołują ciepłe miesiące, orzeźwienie i w zasadzie, to na początku spotkania każdemu z Gości proponuje się coś do picia :) Liczę, że Wam posmakuje i że zostaniecie ze mną co najmniej do przystawki, a może i do końca przyjęcia, a najlepiej - zostańcie na stałe :)

      Lemoniada

      Składniki:Lemoniada

      • 1,5 l wody gazowanej
      • 4 cytryny
      • 1 szklanka brązowego cukru
      • imbir
      • liście mięty
      • kostki lodu

      Wykonanie:

      Odmierzamy pół litra wody, gotujemy ją, a następnie rozpuszczamy w niej cukier. Schładzamy i dodajemy do reszty wody. Z 3 cytryn wyciskamy sok, a z jednej z nich ocieramy skórkę i dodajemy do wody. Dodać do smaku szczyptę startego korzenia imbiru lub płaską łyżeczkę imbiru mielonego (opcjonalnie). Całość wymieszać i schłodzić w lodówce. Przed podaniem dodać ostatnią cytrynę pokrojoną w plasterki, liście mięty i kostki lodu.

      Mam nadzieję, że i Wam zasmakuje :)

      Lemoniada

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Witam wszystkich Lemoniadą!”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 marca 2014 13:57