Kulinarne kaprysy Karolki

Wpisy

  • wtorek, 31 maja 2016
    • Omlet z łososiem, serkiem śmietankowym i pomidorkami

      W ramach akcji zdrowego żywienia w naszym domu i ciągłej (niezbyt udanej zresztą) walki o niższą wagę, na śniadanie zrobiłam sobie wypasiony omlet. Białko, białko, białko! Nie dość, że jaja, to jeszcze serek śmietankowy i wędzony łosoś! Dobrze, że były też lekkie pomidorki daktylowe... Całość była nie tylko pyszna, ale też bardzo sycąca! Polecam na spokojne, weekendowe śniadanie - najlepiej na werandzie... Jeśli dodacie do tego sałatę, macie solidny lunch.

      Omlet z łososiem, serkiem śmietankowym i pomidorkami

      Składniki:

      • 1 łyżka oleju
      • 3 jajka
      • 2 łyżki mleka
      • sól
      • pieprz
      • 1/2 + 1/2 łyżeczki koperku
      • 2 łyżeczki serka śmietankowego
      • 4-5 pomidorków daktylowych
      • 40g łososia wędzonego
      • sok z cytryny
      • olej

      Wykonanie:

      Plastry łososia skrapiamy odrobiną oleju i soku z cytryny. Dodajemy pół łyżeczki koperku i odstawiamy. Jajka rozbijamy z mlekiem, doprawiamy szczyptą soli i pieprzu. Do masy dodajemy pół łyżeczki koperku. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju, po czym wylewamy na nią naszą masę jajeczną. Smażymy na małym ogniu, najlepiej pod przykryciem, aż brzegi się zetną. Obracamy omlet na drugą stronę (można do tego użyć dużego talerza) i smażymy jeszcze chwilę. Gotowy omlet wykładamy na talerz. Połowę jego powierzchni smarujemy serkiem śmietankowym, a następnie składamy omlet na pół. Wierzch złożonego omleta również smarujemy serkiem i układamy na nim plastry łososia. Na górze układamy pomidorki daktylowe. Jeśli wybieramy opcję lunchową, robimy sałatę z pomidorkami i delikatnym dressingiem.

      Omlet z łososiem, serkiem śmietankowym i pomidorkami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Omlet z łososiem, serkiem śmietankowym i pomidorkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 31 maja 2016 07:34
  • sobota, 28 maja 2016
    • Babeczki bananowe z kawałkami czekolady

      Po ostatnim weekendzie miałam w domu mnóstwo bananów! Zrobiłam z nich już placuszki (przepis niebawem :) ), a teraz padło na babeczki. Właściwie to chyba wcześniej na blogu nie było żadnych babeczek... To nawet dobrze, że nie zdecydowałam się na kolejne ciasto :) Babeczki wyszły mięciutkie, puszyste, aromatyczne i nawet Mały po zjedzeniu jednej upomniał się o drugą :) Wreszcie wiem, jak przemycać mu banany... Czuję, że druga partia powstanie jeszcze w ten weekend!

      Babeczki bananowe z kawałkami czekolady

      Składniki na 11-12 babeczek:

      • 2 banany
      • 1 jajko
      • 75 g śmietany 30%
      • 1/2 szklanki cukru
      • 1/3 szklanki oleju
      • 1,5 szklanki mąki pszennej
      • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 50 g gorzkiej czekolady

      Wykonanie:

      Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni (góra-dół). Banany obieramy i miksujemy ze śmietanką. Jajko lekko ubijamy, po czym dodajemy do niego masę bananową i olej - ciągle mieszając. W większej misce łączymy ze sobą przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i cukier. Do miski z mąką dodajemy masę bananowo-jajeczną i mieszamy dokładnie całość szpatułką, do połączenia składników. Czekoladę siekamy na drobne kawałki i dodajemy do masy. Ciasto wykładamy łyżką do papilotek ułożonych w formie na muffiny- wychodzi po jednej kopiastej łyżce na 12 babeczek, ale będą one niskie, więc jeśli zależy nam na wyższych, proponuję rozłożenie ciasta na 11 papilotek. Pieczemy w nagrzanym piekarniku przez ok 20 minut, do suchego patyczka i ładnego zbrązowienia wierzchu babeczek.

      Babeczki bananowe z kawałkami czekolady

      Babeczki bananowe z kawałkami czekolady

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Babeczki bananowe z kawałkami czekolady”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      sobota, 28 maja 2016 09:07
  • środa, 25 maja 2016
    • Młoda kapusta z koperkiem i boczkiem

      W zeszłym roku nie wyrobiłam się z wpisem na młodą kapustę, którą po prostu UWIELBIAM! Lubię ją z koperkiem i boczkiem albo z pomidorami. Dzisiaj ta pierwsza wersja i mimo boczku jest trochę fit, bo pominęłam zasmażkę :)

      Młoda kapusta z koperkiem i boczkiem

      Składniki:

      • 1 główka młodej kapusty
      • 1 cebula
      • 150 g boczku surowego wędzonego
      • sól
      • pieprz
      • 1 liść laurowy
      • szczypta mielonego ziela angielskiego
      • 1 szklanka wody (max. 1,5 szklanki)
      • duży pęczek koperku

      Wykonanie:

      W dużym garnku o nieprzywieralnym dnie podsmażamy pokrojony w kostkę boczek. Po chwili dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę. Smażymy kilka minut, w razie czego dodając łyżkę oleju - gdyby nie było wystarczająco tłuszczyku z boczku. Dodajemy poszatkowaną kapustę i całość zalewamy podaną ilością wody. Do garnka dorzucamy liść laurowy i szczyptę mielonego ziela angielskiego - zaledwie na ostrzu noża, przykrywamy pokrywką i dusimy przez kilkanaście minut, mieszając od czasu do czasu. Pod koniec, kiedy kapusta zacznie mięknąć, doprawiamy ją do smaku solą i pieprzem i zdejmujemy przykrywkę. Utrzymujemy ją na gazie, aż większość wody odparuje. Dodajemy posiekany drobno koperek, najlepiej w dużej ilości. Ja uwielbiam taką kapustę i mogłabym ją jeść bez żadnego dodatku, ale świetnie pasuje do młodych ziemniaczków i kotleta :)

      Młoda kapusta z koperkiem i boczkiem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Młoda kapusta z koperkiem i boczkiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 25 maja 2016 13:08
  • wtorek, 24 maja 2016
    • Zupa - krem z żółtej papryki

      Wiele lat temu znalazłam w jakiejś gazecie przepis na ten słoneczny krem z żółtej papryki. Wykorzystywałam go wielokrotnie i za każdym razem wszyscy bardzo sobie go chwalili. Ostatnio wpadły mi w ręce żółte papryki i zrobiłam z nich tę zupę. Uświadomiłam sobie jak dawno jej nie przygotowywałam... Największym zaskoczeniem było to, że mój Syn-niejadek pochłonął pół miski mimo tego, że dodałam sporo imbiru! Nie ma dla mnie lepszej recenzji :) Musicie koniecznie spróbować!

      Zupa - krem z żółtej papryki

      Składniki:

      • 2 żółte papryki
      • 2 ziemniaki
      • 1 cebula
      • 2 ząbki czosnku
      • 2 cm kawałek imbiru
      • 1 litr bulionu warzywnego
      • 2 łyżki oleju rzepakowego
      • 1 łyżeczka curry
      • sól
      • pieprz
      • chleb do zrobienia grzanek

      Wykonanie:

      W garnku podsmażamy na oleju obrane i posiekane: czosnek, imbir i cebulę. Dodajemy obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki i paprykę. Po 4 minutach smażenia na niewielkim ogniu, zalewamy całość bulionem i gotujemy pod przykryciem ok. 30 min. Kiedy warzywa zmiękną, zupę miksujemy i doprawiamy curry, solą i pieprzem. Chleb kroimy w kostkę i podpiekamy na patelni na grzanki. Nalewamy zupę do miseczek, a na górę kładziemy garść grzanek. Smacznego!

      Zupa - krem z żółtej papryki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa - krem z żółtej papryki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 maja 2016 14:12
  • wtorek, 10 maja 2016
    • Frittata na grecką nutę z kurczakiem i olejem rzepakowym

      Seria zdrowych posiłków do pracy Męża i mojego odchudzania trwa nadal. Tym razem chciałam przygotować coś innego niż sałatkę. Potrzebowałam konkretnego posiłku! Wymyśliłam, że zrobię frittatę z kurczakiem. Po przeglądzie lodówki okazało się, że mam produkty typowe dla sałatki greckiej i jakoś mi one spasowały do tego kurczaka :) Dodatkowo zamiast oliwy użyłam oleju rzepakowego :) To dopiero było drugie śniadanie! Niestety nie posiadam patelni z metalową rączką, więc swoją frittatę w całości piekłam w piekarniku - właściwie powinno się najpierw podsmażyć masę na patelni, a dopiero potem włożyć patelnię do piekarnika i piec do ścięcia wierzchu.

      Frittata na grecką nutę z kurczakiem i olejem rzepakowym

      Składniki:

      • 6 jajek
      • 6 łyżek mleka
      • 1 pojedyncza pierś z kurczaka
      • 1 papryka czerwona
      • 5 oliwek
      • 60 g sera feta
      • 1/2 - 1 cebula czerwona
      • 1 łyżka oleju rzepakowego
      • 1 łyżeczka oregano
      • szczypta tymianku
      • szczypta chilli
      • sól

      Wykonanie:

      Mięso kroimy w kostkę, dodajemy do niego olej rzepakowy, pół łyżeczki oregano, tymianek, i chilli. Odstawiamy na min. pół godziny. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni (góra-dół). Na nieprzywieralnej patelni podsmażamy paprykę pokrojoną w kostkę. Smażymy minutę, po czym zdejmujemy z patelni, a na jej miejsce wrzucamy zamarynowane mięso z piersi kurczaka. Obsmażamy z każdej strony, przez ok. 3 minuty, zdejmujemy z gazu. Jajka rozkłócamy w misce. Dodajemy mleko, połowę sera feta, którą rozkruszamy w palcach (druga połowa będzie krojona w kostkę!), resztę oregano i odrobinę soli - należy uważać z ilością soli, bo feta również jest słona. Do patelni z kurczakiem dokładamy podsmażoną paprykę i pokrojoną w drobną kostkę czerwoną cebulę. Całość stawiamy na gazie i zalewamy masą jajeczną. Smażymy, aż boki zaczną się ścinać, wtedy na wierzchu układamy pokrojone w plastry oliwki i resztę fety pokrojoną w kostkę, a następnie wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy do momentu, aż wierzch się równomiernie zetnie. Dla tych, którzy nie mają patelni z niemetalową rączką, tak jak ja, przekładamy całość do naczynia żaroodpornego i w nim zalewamy składniki masą jajeczną, po czym od razu wstawiamy do piekarnika. Po 5 minutach dodajemy na wierzch fetę i oliwki. Moje naczynie ma wymiary 20 x 20 cm i piekłam swoją frittatę przez 25 minut (czas całkowity), aż jej wierzch się równo ściął. Jeśli frittata będzie uprzednio podsmażana na patelni, jej czas w piekarniku się skróci.

      Frittata na grecką nutę z kurczakiem i olejem rzepakowym

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Frittata na grecką nutę z kurczakiem i olejem rzepakowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 10 maja 2016 09:46