Kulinarne kaprysy Karolki

Wpisy

  • czwartek, 28 maja 2015
    • Kawior żydowski z wątróbki

      Śląska Organizacja Turystyczna zorganizowała parę lat wstecz kampanię promującą śląskie przysmaki. Utworzony został wtedy szlak turystyczny, na którym znajdowały się zaakceptowanie przez organizację restauracje podające tradycyjne śląskie potrawy. I nie mówimy tu tylko o Górnym Śląsku, ale też Cieszyńskim, okolicach Częstochowy, Zagłębiu. Odwiedzając restauracje  Szlaku Kulinarnego Śląskie Smaki, uzupełniało się kupon, który potem odsyłało się do Organizacji i otrzymywało mnóstwo gadżetów, a w tym najważniejszy - książkę z przepisami wszystkich tradycyjnych potraw i ich historią! W jednej z restauracji Szlaku jadłam właśnie żydowski kawior. Tak bardzo mi posmakował, że spróbowałam zrobić go w domu. Okazało się to bardzo łatwe. Przepis znalazłam w otrzymanej książce i zmodyfikowałam go. Podanie inspirowane daniem z restauracji. Małe ciabatki przekroiłam na pół, podpiekłam na patelni wewnętrzną stronę, natarłam ząbkiem czosnku i ułożyłam na niej kiełki brokułu. Próbowałam też podania na krakersach i świetnie się sprawdziło. Można również podać w formie kuli w towarzystwie pieczywa chrupkiego lub - tradycyjnie - macy.

      Kawior żydowski z wątróbki

      Składniki:

      • 300 g wątróbki gęsiej (z racji niedostępności wykonałam z kurzej)
      • 2 łyżki gęsiego smalcu
      • 3 jajka
      • 2 małe cebule lub 1 większa
      • szczypiorek (wyszło mi około szklanki posiekanego szczypiorku)
      • sól
      • pieprz

      Wykonanie:

      Oczyszczone wątróbki podsmażamy na smalcu. Dodajemy do nich posiekaną w kostkę cebulę. Po przestudzeniu kroimy wątróbki w kosteczkę. Mieszamy z cebulką. Jaja gotujemy na twardo i kroimy w kostkę tej samej wielkości, co wątróbkę. Doprawiamy solą i pieprzem. Na koniec dodajemy posiekany szczypiorek i formujemy kulki.

      Kawior żydowski z wątróbki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kawior żydowski z wątróbki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 28 maja 2015 20:48
  • niedziela, 24 maja 2015
    • Ziemniaczana zupa-krem z serem Szafir i boczkiem

      Od kilku dni pogoda nas nie rozpieszcza. Nie ma słonka, jest chłodno, w dodatku dobry nastrój gdzieś się schował. Przez pewien moment pomyślałam sobie nawet, że nie mam ochoty na gotowanie. Na szczęście szybko mi przeszło i zabrałam się do roboty! Żeby się rozgrzać ugotowałam na dzisiejszy obiad cudowny krem ziemniaczany na polską nutę. Jest boczek, jest ser Szafir, szczypior i czosnek. Bardzo domowo i sycąco.

      Ziemniaczana zupa-krem z serem Szafir i boczkiem

      Składniki:

      • 500 g ziemniaków
      • 200-250 g boczku wędzonego
      • 2 małe cebule
      • 1 litr wody
      • 2 łyżki oleju
      • 1 łyżeczka soli
      • 1 liść laurowy
      • 2 ziela angielskie
      • szczypta tymianku
      • 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu czarnego
      • 1/4 łyżeczki suszonych płatków chilli
      • 2 ząbki czosnku
      • 100 g sera Szafir
      • 1 łyżka śmietany kremówki (opcjonalnie)
      • garść szczypioru

      Wykonanie:

      W garnku z grubym dnem rozgrzewamy olej i wrzucamy na niego pokrojony w kostkę boczek. Smażymy do chrupkości, po czym zdejmujemy z patelni łyżką cedzakową i odkładamy do miseczki. Na wytopionym tłuszczu smażymy pokrojoną w piórka cebulę i ziemniaki pokrojone w małą kostkę. Po paru minutach, kiedy cebula jest szklista, ale nie przypieczona, a ziemniaki lekko podsmażone, dolewamy do garnka 1 l wody, wrzucamy liść laurowy i ziele angielskie, dodajemy łyżeczkę soli, tymianek i gotujemy do miękkości ziemniaków. Kiedy ziemniaki zmiękną, wyjmujemy liść laurowy i ziele, zdejmujemy z gazu, a następnie blendujemy zupę. Stawiamy ponownie na małym gazie. Do kremu wrzucamy wyjęte przyprawy, dodajemy pieprz, płatki chilli i przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Po 10 minutach dodajemy partiami starty na tarce ser Szafir. Po każdej partii mieszamy zupę. Ser nie rozpuści się całkowicie - ciągle będą widoczne jego wiórki, które roztopią się przyjemnie na języku. Po zdjęciu z gazu dodajemy śmietanę i połowę wysmażonego boczku. Po nałożeniu kremu do misek, każdą z nich przybieramy boczkiem i szczypiorem.

      Ziemniaczana zupa-krem z serem Szafir i boczkiem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      niedziela, 24 maja 2015 08:13
  • niedziela, 17 maja 2015
    • Jogurtowo - kokosowe ciasto z rabarbarem

      Skoro sezon na rabarbar w pełni, nie mogłam się nie pokusić na jego kupno. W sumie dawno go nie jadłam, przez co zapragnęłam czegoś rabarbarowego jeszcze bardziej. Pomyślałam o cieście jogurtowym, bo też dawno takiego nie robiłam :) Dziś Światowy Dzień Pieczenia, czyli okazja IDEALNA!

      Rabarbar stał się jednak problemem, kiedy dziadek zaczął narzekać, że od rabarbaru rozpuszczają się kości ;)))))))))) Postanowiłam dodać do ciasta wiórki kokosowe, które odwrócą uwagę od rabarbaru, ale nie zagłuszą go, a idealnie dopełnią. W domu piekę głównie dla dziadków, bo to oni są największymi łasuchami, a my wiecznie się odchudzamy, dlatego każdemu musiało spasować. Ciasto wyszło nie za słodkie, pysznie jogurtowe, lekko kwaskowe. Co do wiórków w cieście, to nadmienię tylko, że na pewno powtórzę ten przepis z wykorzystaniem truskawek - zdecydowanie wiórki trafiły w 10-tkę!

      Jogurtowo - kokosowe ciasto z rabarbarem

      Składniki:

      • 2 szklanki mąki
      • 3 duże jaja
      • 3/4 szklanki cukru
      • 1 cukier waniliowy (16 g)
      • 3/4 szklanki wiórków kokosowych
      • 3/4 szklanki oleju
      • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 1 duży kubek jogurtu naturalnego (400g)
      • ok. 350 g rabarbaru

      Wykonanie:

      Jaja ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodajemy jogurt, olej, wiórki i lekko miksujemy. Na koniec dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy do połączenia składników. Na wierzchu układamy kawałki obranego rabarbaru. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (góra-dół) przez 35 min. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem - u nas niewielka ilość.

      A dla kogo Wy dziś upieczecie ciasto?

      Jogurtowo - kokosowe ciasto z rabarbarem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      niedziela, 17 maja 2015 17:42
  • sobota, 16 maja 2015
    • Sałatka z fetą i truskawkami

      Po ostatniej przystawce z wątróbką bardzo zasmakowało nam połączenie truskawek z czymś słonym. Wtedy truskawek było niewiele, a teraz grają rolę główną. Tradycjonaliści nie powinni bać się tego połączenia, bo feta i truskawki chyba się pokochały :)

      Sałatka z fetą i truskawkami

      Składniki (wszystkie schłodzone):

      • 100 g roszponki
      • 1/2 kostki fety (ok 130 g)
      • 200-250 g truskawek
      • 1 cebula czerwona
      • 1/2 płaskiej łyżeczki tymianku suszonego
      • 1/4 płaskiej łyżeczki oregano
      • szczypta czosnku granulowanego
      • szczypta soli
      • 1,5 łyżki octu balsamicznego
      • 1,5 łyżki oleju
      • 3 łyżki wody

      Wykonanie:

      Roszponkę myjemy i osuszamy. Układamy w dużej misie. Cebulę obieramy i kroimy w piórka bądź półpiórka. Układamy na roszponce. Kolejną warstwę stanowi feta pokrojona w kostkę o boku ok. 1 cm. Umyte i odszypułkowane truskawki kroimy na ćwiartki i układamy pomiędzy kostkami fety. Z ziół, przypraw, octu, oleju i wody tworzymy sos. Polewamy nim sałatkę i podajemy do stołu.

      Sałatka z fetą i truskawkami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      sobota, 16 maja 2015 11:55
  • czwartek, 14 maja 2015
    • Jogurtowiec na zimno z owocowym musem

      Poprzednie ciasto bez pieczenia - Rajski obłok było tak popularne, że pomyślałam o tej grupie z Was, która nie ma piekarnika i przygotowałam kolejne. To Wy wyznaczacie popyt, a ja go muszę zaspokoić :) W moim domu to ciasto stanowczo prześcignęło wszystkie inne i zajęło pierwsze miejsce na podium. To nasze nowe "ulubione". Miałam ochotę na mieszankę owoców, więc zaimprowizowałam i tak powstało małe cudo...

      Jogurtowiec na zimno z owocowym musem

      Składniki:

      • 1200 g schłodzonego jogurtu greckiego (2 x 600 g)
      • 7 łyżek cukru (3+3+1)
      • 40 g żelatyny (2 x opakowanie 20g)
      • 450 g mieszanki owocowej (u mnie mrożona mieszanka z Hortexu)
      • 1 galaretka o smaku czarnej porzeczki
      • 20 herbatników (większe Petit Beurre)

      Wykonanie:

      Blachę 28 x 24 cm wykładamy papierem do pieczenia (samo dno). Układamy na nim herbatniki. 600 g jogurtu miksujemy z 3 łyżkami cukru. 1 małe opakowanie żelatyny dokładnie rozpuszczamy w połowie szklanki wrzątku. W razie potrzeby uzupełnić wrzątek do 2/3 objętości szklanki. Żelatynę zostawiamy do lekkiego przestudzenia (nie może jednak się zacząć zsiadać). Kiedy się wystudzi, miksujemy ją z jogurtem i natychmiast wykładamy na herbatniki, bo przy przestudzonej żelatynie jogurt momentalnie tężeje.

      Mieszankę owocową rozmrażamy w opakowaniu. (Przy świeżych owocach oczywiście nie ma co rozmrażać :) ) Przekładamy do garnuszka i dodajemy łyżkę cukru. Zagotowujemy i pozostawiamy na gazie jeszcze przez ok 20 min., aby część soku odparowała. Po tym czasie owoce miksujemy (wyszło mi prawie 300 ml musu) i zostawiamy do przestygnięcia. W czasie odparowywania soku przygotowujemy galaretkę. 1 opakowanie galaretki o smaku owoców leśnych rozrabiamy w szklance wrzątku i również odstawiamy do ostygnięcia. Kiedy mus i galaretka będą chłodniejsze, mieszamy je ze sobą i wykładamy na warstwę jogurtową. Wstawiamy całość do lodówki do zastygnięcia.

      Na zastygła warstwę musu ponownie wykładamy przygotowaną tak jak wcześniej warstwę jogurtową. Ciasto schładzamy w lodówce. Jest gotowe do spożycia już po parunastu minutach, bo warstwa jogurtowa bardzo szybko tężeje.

      Smacznego!

      Jogurtowiec na zimno z owocowym musem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Jogurtowiec na zimno z owocowym musem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 14 maja 2015 11:10
  • poniedziałek, 11 maja 2015
    • Sałatka z kurczakiem z curry

      Wydaje mi się, że połączenie kurczaka i ananasa jest dość powszechne. Kukurydza do tego? Nic nowego... U nas mimo wszystko często robimy z tych składników sałatkę, ale doprawiamy ją curry i przestaje być zwyczajnie :) Polecam każdemu, zwłaszcza, gdy planujecie jakąś imprezę w stylu hawajskim!

      Sałatka z kurczakiem z curry

      Składniki:

      • 1 podwójna pierś z kurczaka
      • 1 puszka kukurydzy konserwowej
      • 1 ananas (świeży lub puszka konserwowego)
      • 3 łyżki majonezu
      • 1,5 łyżeczki curry
      • pieprz

      Wykonanie:

      Pierś gotujemy ok. 10 minut. Ananasa kroimy na pół, wydrążamy i kroimy w kostkę, tak samo jak przestudzoną pierś. Mieszamy z kukurydzą, majonezem i curry. Do smaku doprawiamy pieprzem. Schładzamy w lodówce. Bardzo ładnie wygląda podana w wydrążonym ananasie (jeśli używamy świeżego).

       Sałatka z kurczakiem z curry

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 11 maja 2015 16:55
  • sobota, 09 maja 2015
    • Krakersy z wątróbką drobiową

      Dzisiaj swoje urodziny obchodzi moja mama! Z tej okazji robimy małą imprezę rodzinną. Oprócz sycących dań i sałatek postanowiłam zrobić jakąś kolorową przystawkę. Zawsze uważam, że wątróbka (i ogólnie podroby) są niedoceniane przez wiele osób. W naszej rodzinie na szczęście każdy je lubi. Mąż co prawda przekonał się do nich dopiero po ślubie, ale najważniejsze, że dołączył do naszego grona. Nie chciałam kolejnej sałatki na naszym stole, a do wykorzystania miałam woreczek wątróbki, więc wpadłam na pomysł z krakersami. Zasmakowały one nawet najstarszemu pokoleniu, a to, jak już pisałam, nie lada wyczyn :) Wyszła naprawdę elegancka przystawka, której nie powstydzicie się nawet na wytwornym przyjęciu.

      Krakersy z wątróbką drobiową

      Składniki:

      • 300 g wątróbki drobiowej
      • 1/2 - 1 jabłko zielone odmiany Granny Smith
      • 1 cebula czerwona
      • 2 truskawki
      • krakersy - ok 20 sztuk
      • masło - 2 łyżki
      • sól
      • pieprz

      Wykonanie:

      Jabłko i truskawki myjemy, po czym kroimy na pół wzdłuż. Połówki jabłka i truskawek kroimy na cienkie plastry. Brzegowe plasterki są za małe, więc nie będą się nadawać. Cebulę kroimy w ten sam sposób co owoce. Na maśle podsmażamy oczyszczoną wątróbkę, a następnie kroimy ją w plasterki. Na krakersie układamy plasterek jabłka, jeden rozchylony plaster cebuli, plasterki wątróbki i kawałek truskawki. Oprószamy krakersy solą i pieprzem. Podajemy póki wątróbka jest ciepła. Smacznego!

      Mamo, dużo zdrówka i spełnienia marzeń!

      Krakersy z wątróbką drobiową

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      sobota, 09 maja 2015 14:52