Kulinarne kaprysy Karolki

Wpisy

  • wtorek, 24 lutego 2015
    • Ciasteczka orzechowe p. Uli

      Kolejny raz mówię sobie, że będę pisać systematycznie. Że będę robić zdjęcia temu, co gotuję/piekę. Kolejny raz nie dotrzymuję słowa. To chyba źle o mnie świadczy...

      Na swoją obronę powiem tylko tyle, że od ostatniego wpisu schudłam 4kg, moje dziecko nauczyło się raczkować (a wręcz zasuwać), a w życiu prywatnym do końca stycznia ciągnęło się pasmo nieszczęść... Teraz już wszystko się uspokoiło, mam czas dla siebie, mam czas dla Wszystkich, którzy zechcą odwiedzić tę stronę. Postanowiłam też, że jeśli nie mam czasu na cudowne zdjęcia, którym zdecydowanie lata świetlne do zdjęć innych blogerek, to chociaż będę wstawiać przepisy takie jakie znam, z mniej cudownymi fotkami. Na pewno wiele osób, tak jak ja, je oczami, ale mimo wszystko przecież chodzi o smak - a ten się obroni!

      Skąd dzisiejszy przepis?

      Kolejny raz źródłem przepisu jest moja Teściowa - kobieta uwielbiająca nowinki!! Pewnego dnia, wpadając w odwiedziny, zostaliśmy poczęstowani orzechowymi rogalikami. Było ich mnóstwo... Nie na długo :P Dosłownie zostały przez nas pochłonięte, bo nie dało się od nich powstrzymać. Okazało się, że Teściowa piekła je z koleżanką i udało mi się zdobyć na nie przepis :)

      W ich wydaniu był to rogaliki, a właściwie półksiężyce, bo nie były zawijane, tylko po prostu wygięte. Ja postanowiłam użyć foremek do ciasta o różnych kształtach.

       

      Ciasteczka orzechowe p. Uli

      Składniki:

      • 300 g mąki
      • 300 g masła
      • 200 g orzechów (150 g włoskich i 50 g laskowych)
      • 120 g cukru (użyłam mniej)
      • 1 cukier waniliowy
      • 1 jajko
      • szczypta soli

       

      Wykonanie:

      Orzechy mielimy i wsypujemy do miski (ja użyłam blendera, żeby nie zrobić z nich mąki, tylko zachować malutkie kawałeczki). Dodajemy przesianą mąkę, a następnie resztę składników (masło można posiekać). Ugniatamy i rozwałkowujemy, po czym wykrawamy ciastka. Układamy je na blasze wyłożonej pergaminem lub wysmarowanej masłem i pieczemy ok. 15-20 min w 180 stopniach z funkcją termoobiegu.

       

      Ciasteczka orzechowe

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasteczka orzechowe p. Uli”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 lutego 2015 12:15