Kulinarne kaprysy Karolki

Wpisy

  • piątek, 09 marca 2018
    • Sałatka z tortellini i papryką

      Nazwałam tę sałatkę jedynie "tortellini z papryką", bo to tak naprawdę jest zawsze dla mnie bazą, do której dorzucam te składniki, które aktualnie mam pod ręką. Tortellini zapewnia, że sałatka będzie sycąca, a papryka dodaje chrupkości i świeżości. Standardowo zawsze dodaję też sparzonego pora, ale spokojnie można go zastąpić cebulą. Zdarzało się, że sałatka składała się jedynie z pierożków, papryki i pora, doprawiona przyprawami i majonezem. Nawet tak mi smakowała. Teraz jednak zrobiłam wersję bogatszą, z żółtym serem i natką pietruszki. Niebo w gębie! Spróbujcie swojej ulubionej kombinacji, a może nawet podsuniecie mi jakiś pomysł :)

      Sałatka z tortellini i papryką

      Składniki:

      • 250 g tortellini - ja użyłam z szynką, ale może być też z grzybami
      • 200 g żółtego sera
      • 1 por
      • 1 papryka czerwona
      • 7-8 łyżek majonezu
      • sól
      • pieprz
      • natka pietruszki

      Wykonanie:

      Tortellini gotujemy w osolonej wodzie według przepisu na opakowaniu. Pora kroimy w cienkie półplasterki, a następnie przelewamy go na sicie wrzątkiem. Odsączamy, a kiedy wystygnie wrzucamy do miski razem z tortellini. Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę czerwoną i ser żółty - najlepiej wcześniej plastrowany. Całość doprawiamy majonezem, solą, pieprzem i posypujemy siekaną natką pietruszki. Wstawiamy do lodówki na min. godzinę przed podaniem, żeby smaki się przegryzły.

      Sałatka z tortellini i papryką

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      piątek, 09 marca 2018 09:30
  • czwartek, 08 marca 2018
    • Najprostszy twarożek śniadaniowy z pomidorem i dymką

      Uwielbiam jeść na śniadanie twarożek ze świeżym pieczywem! Czasem na słodko, z domową konfiturą, ale najczęściej ze świeżymi warzywami. Twarożek z rzodkiewką już był, a teraz najprostszy sposób na śniadaniowy twarożek - z pomidorem i dymką. Robi się go w 3 minuty, a znika jeszcze szybciej. W dobrych chwilach sama potrafię zjeść całą porcję i nawet nie potrzebuję do tego pieczywa :D Nie przedłużając - przedstawiam Wam jeden z najkrótszych przepisów na blogu!

      Najprostszy twarożek śniadaniowy z pomidorem i dymką

      Składniki:

      • 250 g twarożku sernikowo - kanapkowego (polecam i uwielbiam serek Mój ulubiony z Wielunia!)
      • 1 niewielki pomidor malinowy
      • 1 dymka - cebula i cały szczypior
      • sól
      • pieprz

      Wykonanie:

      Pomidora kroimy w drobną kostkę. Dymkę i szczypior siekamy tak samo drobno. Warzywa mieszamy z twarożkiem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Zjadamy ze smakiem :)

      Najprostszy twarożek śniadaniowy z pomidorem i dymką

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 08 marca 2018 08:58
  • poniedziałek, 26 lutego 2018
    • Krem z pietruszki z gruszką

      Mój dziadek uwielbia gruszki, więc jeśli tylko są po okazyjnej cenie, zawsze kupuję więcej i zawożę mu przy najbliższej okazji. Ostatnim razem zapomniałam jednak zabrać je ze sobą i po powrocie z weekendu były już bardzo dojrzałe - to były ich ostatnie chwile. Nie przepadam zbytnio za samymi gruszkami, a szkoda mi było je wyrzucić, dlatego szukałam pomysłu jak je wykorzystać... Na moje ulubione ciasto były już zdecydowanie za miękkie, ale na blogu Kwestia Smaku znalazłam przepis na krem pietruszkowo-gruszkowy. Postanowiłam przetestować przepis i okazał się trafiony - zupa smakowała nawet tym, którzy nie lubią eksperymentów w kuchni. Ma też zadziwiającą właściwość - po spróbowaniu nabierasz kolejną łyżkę i kolejną... aż okazuje się, że było jej zdecydowanie za mało ;) Nie miałam akurat żadnego sera dojrzewającego, dlatego smak zupy choć dobry, to wydawał mi się niepełny. Następnym razem, gdy zabraknie mi sera, zastąpię mleko śmietaną 30%.

      Krem z pietruszki z gruszką

      Składniki:

      • 500 g pietruszki (korzeń)
      • 750 ml bulionu warzywnego
      • 200 ml mleka
      • 1 dojrzała gruszka
      • 2 łyżki masła
      • szczypta cynamonu
      • sól
      • pieprz
      • pieprz cayenne
      • 1 łyżka soku z cytryny

      Wykonanie:

      Pietruszkę obieramy i kroimy w kostkę. Podsmażamy ją w garnku na maśle. Po chwili dodajemy też obraną, pozbawioną gniazda nasiennego i pokrojoną w kostkę gruszkę. Po kolejnych 2 minutach dodajemy odrobinę cynamonu - ja dodałam tylko szczyptę na końcu łyżeczki, bo nie chciałam, żeby cynamon był bardzo wyczuwalny - i jeszcze przesmażamy. Zalewamy całość bulionem i gotujemy do miękkości pietruszki. Dodajemy mleko i ponownie zagotowujemy, a następnie miksujemy zupę na gładki krem. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem, sokiem z cytryny i odrobiną pieprzu cayenne. Jak już wspomniałam, nie miałam sera grana padano ani parmezanu, dlatego swoją zupę podałam z czarnym sezamem, posiekaną natką pietruszki i kroplami oliwy.

      Krem z pietruszki z gruszką

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 lutego 2018 10:13
  • piątek, 19 stycznia 2018
    • Kotleciki rybne

      Jeśli macie dzieci, to mam nadzieję, że jedzą o wiele bardziej różnorodnie niż mój Syn. Moje Dziecko je tylko kilka określonych produktów pod różnymi postaciami lub konkretne formy różnych dań. I nie jest na nic uczulony, po prostu taki ma kaprys. Dla mnie, osoby kochającej gotowanie, to prawdziwy cios poniżej pasa! Coś, co zawsze uda mu się wcisnąć, to placki. Ze wszystkiego. Na słodko z jabłek, serowe, a na słono ziemniaczane, z cukinii lub rybne - prawie wszystkie! Z racji tego, że jak wiemy, ryby są bardzo ważne w naszej diecie, a co za tym idzie, w diecie dzieci - wymyśliłam inny sposób ich podania niż standardowy panierowany filet. Dziecko zjadło 2 takie duże kotleciki, a to dla mnie najlepsza rekomendacja!  Spróbujcie :)

      Kotleciki rybne

      Składniki:

      • 600 g morszczuka - 3 duże filety
      • 1/2 marchewki
      • 1 mała cebula czerwona
      • 20 g natki pietruszki
      • 1/2 łyżeczki soku z cytryny
      • sól
      • pieprz
      • 6 łyżek bułki tartej
      • 1 jajo
      • olej do smażenia

      Wykonanie:

      Jeśli filety były mrożone, to najpierw je rozmrażamy (waga 600 g dotyczy rozmrożonej ryby) i dokładnie odsączamy z wody, a wręcz ją odciskamy z płatów rybnych. Dobrze odsączone filety kroimy w kostkę i wrzucamy do rozdrabniacza. Dodajemy posiekaną w kostkę cebulę i marchewkę oraz świeżą natkę pietruszki. Wszystko razem miksujemy, aż składniki się połączą i rozdrobnią, ale nie za długo, żeby nie otrzymać kompletnej papki. Doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Dodajemy bułkę tartą i wbijamy jajko. Wyrabiamy masę dokładnie. Z masy formujemy okrągłe, spłaszczone kotleciki, które dodatkowo obtaczamy w bułce, a następnie smażymy na rozgrzanym oleju do uzyskania złotego koloru. Dobrze smakują podane z sosem jogurtowym, pomidorowym orientalnym czy czosnkowym.

      Kotleciki rybne

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kotleciki rybne”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      piątek, 19 stycznia 2018 10:00
  • środa, 17 stycznia 2018
    • Schab "pieczony" bez piekarnika

      Nie ma nic lepszego, niż domowa wędlina. 2 razy do roku wędzimy szynki, boczki i inne smakołyki w ilościach wręcz hurtowych, ale przecież na kanapki można położyć też mięso pieczone. Uważam, że żadna kanapka nie może równać się tej z pieczonym schabem! Osobiście uwielbiam pieczony schab, dlatego bardzo chciałam, by to on jako pierwszy pojawił się na blogu. Na jego przygotowanie mam kilka sposobów, ale chce zacząć od tego, który jest najprostszy z możliwych, żeby zachęcić Was i pokazać, jak łatwo możecie zrobić sobie go sami. W zamyśle schab miał być pieczony w piekarniku, ale z przyczyn technicznych (piekarnik odmówił współpracy) musiał zostać przygotowany na kuchence gazowej.

      Schab "pieczony" bez piekarnika

      Składniki:

      • kawałek schabu - ok. 1,5 kg
      • sól peklowa - 3 łyżeczki
      • papryka słodka
      • olej

      Wykonanie:

      Schab dokładnie osuszamy i posypujemy równomiernie solą peklową z każdej strony, również po bokach. Wcieramy sól w mięso i tak natarty schab wstawiamy do lodówki na min. dobę, a może to być w lodówce nawet 2 do 3 dni. Jedynym warunkiem jest obracanie schabu co kilka, kilkanaście godzin, np. co 12. Kiedy zdecydujemy się na pieczenie, albo jak to u mnie - kiedy akurat mamy wolne 1,5 godziny, schab DOKŁADNIE myjemy pod bieżącą, zimną wodą, aby wypłukać nadmiar soli. Mięso wycieramy do sucha. Brytfankę ustawiamy na gazie, rozgrzewamy jej dno, na które wylewamy 2-3 łyżki oleju. Obsmażamy schab z każdej strony, zaczynając od miejsc, w których nasz kawałek był krojony na porcję - jeśli to mało obrazowe, to chodzi o miejsce, od którego będziemy kroić mięso na plastry, obojętnie z której strony. Kiedy obsmażymy już te końce, a pory mięsa się zamkną, obsmażamy schab po długości, z każdej strony, tak samo jak wcześniej. Po obsmażeniu mięsa, zmniejszamy gaz do minimum na najmniejszym palniku i przykrywamy brytfankę. Mięso "pieczemy" przez 1,5 h, obracając co 30 minut. Po upieczeniu wyciągamy schab i pozostawiamy do ostygnięcia. Na koniec obsypujemy z każdej strony papryką słodką. Kroimy dopiero po całkowitym wystygnięciu.

      Schab

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 17 stycznia 2018 08:34
  • wtorek, 16 stycznia 2018
    • Sałatka z tuńczykiem, ryżem i czerwona fasolą

      Spróbowałam tej sałatki jeszcze na studiach, kiedy koleżanka z grupy zorganizowała domówkę. Choć od tego czasu minęło 10 lat (o, zgrozo!), czasem wracam do tej sałatki podejmując gości w swoim domu. Zawsze jednak nazywam ją sałatką Joli, bo tak miała na imię koleżanka, która ją przygotowała :) Jak wtedy powiedziała - wrzuciła to, co akurat miała w kuchni, a wyszło naprawdę smacznie. Dodatek ryżu sprawia, że sałatka jest sycąca - mamy więc dwie pieczenie na jednym ogniu!

      Sałatka z tuńczykiem, ryżem i czerwona fasolą

      Składniki:

      • 150 g ryżu
      • puszka tuńczyka w sosie własnym
      • puszka czerwonej fasoli konserwowej
      • 1 cebula
      • 180 - 200 g ogórków konserwowych - ja użyłam korniszonów z chilli
      • natka pietruszki
      • 5 łyżek majonezu
      • sól
      • pieprz

      Wykonanie:

      Ryż gotujemy w osolonej wodzie. Tuńczyka i fasolę odsączamy i dodajemy do ryżu. Cebulę kroimy w drobną kostkę, tak samo jak ogórki. jak już wcześniej napisałam - użyłam korniszonów z zalewy z chilli, co dodało sałatce fajnej ostrości. Dodajemy także posiekaną natkę pietruszki i wszystko mieszamy z majonezem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Sałatkę podajemy schłodzoną, dlatego należy ją na 30 minut przed podaniem wstawić do lodówki, by smaki się przegryzły.

      Sałatka z tuńczykiem, ryżem i czerwona fasolą

      Sałatka z tuńczykiem, ryżem i czerwona fasolą

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 16 stycznia 2018 09:15
  • wtorek, 09 stycznia 2018
    • Ziołowe udka z kurczaka z piekarnika

      Nie przepadamy za tradycyjnymi obiadami, ale czasem wracają wspomnienia chrupiącej skórki na pieczonym w piekarniku kurczaku... Którejś niedzieli postanowiliśmy zrobić sobie takiego kurczaczka z dodatkiem warzyw z piekarnika. Bardzo nam smakowało, a mi najbardziej podobało się to, że wszystko tak uroczo zmieściło się na jednej patelni i naprawdę pięknie wyglądało :) Unoszący się aromat ziół był nie do opisania! ....Aż mi znowu ślinka cieknie na samo wspomnienie :)

      Ziołowe udka z kurczaka z piekarnika

      Składniki:

      • 2 udka z kurczaka
      • 2 ząbki czosnku
      • sól
      • pieprz ziołowy
      • papryka ostra
      • tymianek
      • rozmaryn
      • 4 łyżki oleju
      • 2 ziemniaki
      • 1 cebula czerwona
      • 5 pieczarek

      Wykonanie:

      Wszystkie przyprawy (dodawałam na oko, ale wyjdzie po około pół łyżeczki): sól, pieprz ziołowy, paprykę ostrą, tymianek i rozmaryn mieszamy z olejem. Dodajemy do niego przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Udka posmarować przygotowanym olejem i wstawić na 30 minut do lodówki. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni (góra-dół). Rozgrzewamy patelnię i podsmażamy na niej udka po 5 minut z każdej strony, zaczynając od wierzchniej strony ze skórką. Podsmażone udka wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Można je włożyć na patelni, na której się smażyły - i tak właśnie polecam, o ile rączka nie jest plastikowa - lub przełożyć do naczynia żaroodpornego razem z tłuszczem z patelni.

      Po 45 minutach do udek dokładamy obrane i pokrojone w ćwiartki ziemniaki i cebulę oraz oczyszczone pieczarki w całości. Polewamy warzywa ziołowym tłuszczem z naczynia, żeby się dokładnie w nim obtoczyły. Pieczemy jeszcze kolejne 20-30 min - w przybliżeniu, aż warzywa zmiękną. Podajemy prosto z patelni - smacznego!

       Ziołowe udka z kurczaka z piekarnika

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 stycznia 2018 07:44
  • czwartek, 21 grudnia 2017
    • Budyń z kaszy jaglanej z bananami na mleku kokosowym

      Nie jestem fanką tego aktualnego trendu, że wszystko co znamy z dzieciństwa obecnie zastępuje nam jakaś wyszukana, nowoczesna wersja. Tego przepisu na budyń z magazynu TESCO postanowiłam spróbować, bo po 1. miałam wszystkie potrzebne składniki, a po 2. zachęciło mnie zdjęcie :) Owszem, warto go spróbować, jest smaczny i na pewno zdrowy, ale jednak dla mnie budyń powinien być przygotowany w sposób tradycyjny :)

      Budyń z kaszy jaglanej z bananami na mleku kokosowym

      Składniki:

      • 400 ml mleka kokosowego
      • 3 banany
      • 1/2 szklanki kaszy jaglanej
      • garść malin
      • 2 łyżki syropu malinowego
      • wiórki kokosowe
      • melisa/mięta

      Wykonanie:

      Kaszę jaglaną płuczemy w zimnej wodzie, odsączamy i zalewamy mlekiem kokosowym. Gotujemy, aż zmięknie - wtedy dodajemy do niej obrane i pokrojone w plastry banany i syrop malinowy. Wszystko razem blendujemy na gładką masę. Porcje budyniu nakładamy do miseczek. Dekorujemy malinami, wiórkami kokosowymi i listkami świeżej mięty/melisy.

      Budyń z kaszy jaglanej z bananami na mleku kokosowym

      Budyń z kaszy jaglanej z bananami na mleku kokosowym

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 21 grudnia 2017 10:07
  • piątek, 10 listopada 2017
    • Szaszłyki z wołowiny z warzywami

      Dziś propozycja dla wszystkich, którzy lubią zdrowe jedzenie i różnorodność. Robiąc grilla mam dość kiełbas i kaszanek, dlatego zawsze wymyślam coś innego, lekkiego. Te szaszłyki nie były przygotowane na grillu, ale spokojnie można je zrobić właśnie w ten sposób. Uwielbiam je za wołowinę, ich lekkość i cudowne, kontrastowe kolory. I za smak - oczywiście ;)

      Szaszłyki z wołowiny z warzywami

      Składniki:

      • 500 g wołowiny, np. może być rostbef, antrykot
      • 2 łyżki sosu sojowo - grzybowego
      • 1 łyżka sosu worchestershire
      • 1/2 łyżeczki brązowego cukru
      • chilli
      • 1/2 papryki żółtej
      • 2 cebule czerwone
      • garść pomidorków koktajlowych

      Wykonanie:

      Wołowinę kroimy w kostkę i marynujemy 2 godziny w sosie sojowo-grzybowym z sosem worchestershire, brązowym cukrem i chilli. Patyczki do szaszłyków moczymy przez 30 min w zimnej wodzie. Cebule obieramy i kroimy na ćwiartki. Paprykę kroimy w kostkę. Na patyczki nabijamy na zmianę kawałki warzyw i mięsa. Smażymy na bardzo mocno rozgrzanym grillu lub patelni po 2 min z każdej z 4 stron, zdejmujemy z patelni/grilla i odstawiamy na 5 minut, by mięso odpoczęło. Smacznego!

      Szaszłyki z wołowiny z warzywami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Szaszłyki z wołowiny z warzywami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      piątek, 10 listopada 2017 09:09
  • środa, 08 listopada 2017
    • Roladki z szynki parmeńskiej z rukolą i jajkiem

      Takie właśnie roladki zostały podane pewnego razu, kiedy byliśmy w odwiedzinach u znajomych. Ja rukoli nie znoszę, ale i tak mnie urzekły, bo wyglądały wspaniale. Były proste, efektowne i podobno bardzo smaczne. Postanowiłam zrobić je na urodziny swojego syna i faktycznie - miały bardzo duże wzięcie. To mnie utwierdziło w przekonaniu, że są naprawdę warte puszczenia w świat :) Zapraszam wszystkich do spróbowania :)

      Roladki z szynki parmeńskiej z rukolą i jajkiem

      Składniki:

      • 5 jajek
      • 10 plastrów szynki parmeńskiej
      • rukola
      • oliwa z oliwek
      • pieprz

      Wykonanie:

      Jajka gotujemy na twardo, obieramy i kroimy na pół wzdłuż. Każdy plaster szynki smarujemy z jednej strony oliwą z oliwek. Następnie układamy na nim (ok. 1 cm od brzegu) garstkę rukoli, a na niej połówkę jajka - płaską stroną do rukoli. Plastry szynki zwijamy w ciasne roladki i układamy na talerzu. Przed podaniem posypujemy świeżo zmielonym pieprzem.

      Roladki z szynki parmeńskiej z rukolą i jajkiem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 08 listopada 2017 08:31