Kulinarne kaprysy Karolki

Wpisy

  • piątek, 19 stycznia 2018
    • Kotleciki rybne

      Jeśli macie dzieci, to mam nadzieję, że jedzą o wiele bardziej różnorodnie niż mój Syn. Moje Dziecko je tylko kilka określonych produktów pod różnymi postaciami lub konkretne formy różnych dań. I nie jest na nic uczulony, po prostu taki ma kaprys. Dla mnie, osoby kochającej gotowanie, to prawdziwy cios poniżej pasa! Coś, co zawsze uda mu się wcisnąć, to placki. Ze wszystkiego. Na słodko z jabłek, serowe, a na słono ziemniaczane, z cukinii lub rybne - prawie wszystkie! Z racji tego, że jak wiemy, ryby są bardzo ważne w naszej diecie, a co za tym idzie, w diecie dzieci - wymyśliłam inny sposób ich podania niż standardowy panierowany filet. Dziecko zjadło 2 takie duże kotleciki, a to dla mnie najlepsza rekomendacja!  Spróbujcie :)

      Kotleciki rybne

      Składniki:

      • 600 g morszczuka - 3 duże filety
      • 1/2 marchewki
      • 1 mała cebula czerwona
      • 20 g natki pietruszki
      • 1/2 łyżeczki soku z cytryny
      • sól
      • pieprz
      • 6 łyżek bułki tartej
      • 1 jajo
      • olej do smażenia

      Wykonanie:

      Jeśli filety były mrożone, to najpierw je rozmrażamy (waga 600 g dotyczy rozmrożonej ryby) i dokładnie odsączamy z wody, a wręcz ją odciskamy z płatów rybnych. Dobrze odsączone filety kroimy w kostkę i wrzucamy do rozdrabniacza. Dodajemy posiekaną w kostkę cebulę i marchewkę oraz świeżą natkę pietruszki. Wszystko razem miksujemy, aż składniki się połączą i rozdrobnią, ale nie za długo, żeby nie otrzymać kompletnej papki. Doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Dodajemy bułkę tartą i wbijamy jajko. Wyrabiamy masę dokładnie. Z masy formujemy okrągłe, spłaszczone kotleciki, które dodatkowo obtaczamy w bułce, a następnie smażymy na rozgrzanym oleju do uzyskania złotego koloru. Dobrze smakują podane z sosem jogurtowym, pomidorowym orientalnym czy czosnkowym.

      Kotleciki rybne

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kotleciki rybne”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      piątek, 19 stycznia 2018 10:00
  • środa, 17 stycznia 2018
    • Schab "pieczony" bez piekarnika

      Nie ma nic lepszego, niż domowa wędlina. 2 razy do roku wędzimy szynki, boczki i inne smakołyki w ilościach wręcz hurtowych, ale przecież na kanapki można położyć też mięso pieczone. Uważam, że żadna kanapka nie może równać się tej z pieczonym schabem! Osobiście uwielbiam pieczony schab, dlatego bardzo chciałam, by to on jako pierwszy pojawił się na blogu. Na jego przygotowanie mam kilka sposobów, ale chce zacząć od tego, który jest najprostszy z możliwych, żeby zachęcić Was i pokazać, jak łatwo możecie zrobić sobie go sami. W zamyśle schab miał być pieczony w piekarniku, ale z przyczyn technicznych (piekarnik odmówił współpracy) musiał zostać przygotowany na kuchence gazowej.

      Schab "pieczony" bez piekarnika

      Składniki:

      • kawałek schabu - ok. 1,5 kg
      • sól peklowa - 3 łyżeczki
      • papryka słodka
      • olej

      Wykonanie:

      Schab dokładnie osuszamy i posypujemy równomiernie solą peklową z każdej strony, również po bokach. Wcieramy sól w mięso i tak natarty schab wstawiamy do lodówki na min. dobę, a może to być w lodówce nawet 2 do 3 dni. Jedynym warunkiem jest obracanie schabu co kilka, kilkanaście godzin, np. co 12. Kiedy zdecydujemy się na pieczenie, albo jak to u mnie - kiedy akurat mamy wolne 1,5 godziny, schab DOKŁADNIE myjemy pod bieżącą, zimną wodą, aby wypłukać nadmiar soli. Mięso wycieramy do sucha. Brytfankę ustawiamy na gazie, rozgrzewamy jej dno, na które wylewamy 2-3 łyżki oleju. Obsmażamy schab z każdej strony, zaczynając od miejsc, w których nasz kawałek był krojony na porcję - jeśli to mało obrazowe, to chodzi o miejsce, od którego będziemy kroić mięso na plastry, obojętnie z której strony. Kiedy obsmażymy już te końce, a pory mięsa się zamkną, obsmażamy schab po długości, z każdej strony, tak samo jak wcześniej. Po obsmażeniu mięsa, zmniejszamy gaz do minimum na najmniejszym palniku i przykrywamy brytfankę. Mięso "pieczemy" przez 1,5 h, obracając co 30 minut. Po upieczeniu wyciągamy schab i pozostawiamy do ostygnięcia. Na koniec obsypujemy z każdej strony papryką słodką. Kroimy dopiero po całkowitym wystygnięciu.

      Schab

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 17 stycznia 2018 08:34
  • wtorek, 16 stycznia 2018
    • Sałatka z tuńczykiem, ryżem i czerwona fasolą

      Spróbowałam tej sałatki jeszcze na studiach, kiedy koleżanka z grupy zorganizowała domówkę. Choć od tego czasu minęło 10 lat (o, zgrozo!), czasem wracam do tej sałatki podejmując gości w swoim domu. Zawsze jednak nazywam ją sałatką Joli, bo tak miała na imię koleżanka, która ją przygotowała :) Jak wtedy powiedziała - wrzuciła to, co akurat miała w kuchni, a wyszło naprawdę smacznie. Dodatek ryżu sprawia, że sałatka jest sycąca - mamy więc dwie pieczenie na jednym ogniu!

      Sałatka z tuńczykiem, ryżem i czerwona fasolą

      Składniki:

      • 150 g ryżu
      • puszka tuńczyka w sosie własnym
      • puszka czerwonej fasoli konserwowej
      • 1 cebula
      • 180 - 200 g ogórków konserwowych - ja użyłam korniszonów z chilli
      • natka pietruszki
      • 5 łyżek majonezu
      • sól
      • pieprz

      Wykonanie:

      Ryż gotujemy w osolonej wodzie. Tuńczyka i fasolę odsączamy i dodajemy do ryżu. Cebulę kroimy w drobną kostkę, tak samo jak ogórki. jak już wcześniej napisałam - użyłam korniszonów z zalewy z chilli, co dodało sałatce fajnej ostrości. Dodajemy także posiekaną natkę pietruszki i wszystko mieszamy z majonezem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Sałatkę podajemy schłodzoną, dlatego należy ją na 30 minut przed podaniem wstawić do lodówki, by smaki się przegryzły.

      Sałatka z tuńczykiem, ryżem i czerwona fasolą

      Sałatka z tuńczykiem, ryżem i czerwona fasolą

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 16 stycznia 2018 09:15
  • wtorek, 09 stycznia 2018
    • Ziołowe udka z kurczaka z piekarnika

      Nie przepadamy za tradycyjnymi obiadami, ale czasem wracają wspomnienia chrupiącej skórki na pieczonym w piekarniku kurczaku... Którejś niedzieli postanowiliśmy zrobić sobie takiego kurczaczka z dodatkiem warzyw z piekarnika. Bardzo nam smakowało, a mi najbardziej podobało się to, że wszystko tak uroczo zmieściło się na jednej patelni i naprawdę pięknie wyglądało :) Unoszący się aromat ziół był nie do opisania! ....Aż mi znowu ślinka cieknie na samo wspomnienie :)

      Ziołowe udka z kurczaka z piekarnika

      Składniki:

      • 2 udka z kurczaka
      • 2 ząbki czosnku
      • sól
      • pieprz ziołowy
      • papryka ostra
      • tymianek
      • rozmaryn
      • 4 łyżki oleju
      • 2 ziemniaki
      • 1 cebula czerwona
      • 5 pieczarek

      Wykonanie:

      Wszystkie przyprawy (dodawałam na oko, ale wyjdzie po około pół łyżeczki): sól, pieprz ziołowy, paprykę ostrą, tymianek i rozmaryn mieszamy z olejem. Dodajemy do niego przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Udka posmarować przygotowanym olejem i wstawić na 30 minut do lodówki. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni (góra-dół). Rozgrzewamy patelnię i podsmażamy na niej udka po 5 minut z każdej strony, zaczynając od wierzchniej strony ze skórką. Podsmażone udka wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Można je włożyć na patelni, na której się smażyły - i tak właśnie polecam, o ile rączka nie jest plastikowa - lub przełożyć do naczynia żaroodpornego razem z tłuszczem z patelni.

      Po 45 minutach do udek dokładamy obrane i pokrojone w ćwiartki ziemniaki i cebulę oraz oczyszczone pieczarki w całości. Polewamy warzywa ziołowym tłuszczem z naczynia, żeby się dokładnie w nim obtoczyły. Pieczemy jeszcze kolejne 20-30 min - w przybliżeniu, aż warzywa zmiękną. Podajemy prosto z patelni - smacznego!

       Ziołowe udka z kurczaka z piekarnika

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 stycznia 2018 07:44

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Kaprysy Karolki


blogi kulinarne
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Opcje Bloxa