Kulinarne kaprysy Karolki

Wpisy

  • wtorek, 19 czerwca 2018
    • Ciasto jogurtowe z porzeczkami i kruszonką

      Aktualnie trwa najlepszy czas w roku (moim zdaniem). Mamy jeszcze sezon truskawkowy, czereśniowy, zaczynają się jagody, porzeczki i agrest! Mam już dużo przepisów na dania z truskawkami, ale jakoś do tej pory zaniedbywałam porzeczki... Trochę głupio z mojej strony, bo przecież mam kilka krzaczków w ogródku i i tak je zużywam. Dzisiaj chcę to zmienić i dzielę się z Wami pierwszym przepisem z wykorzystaniem porzeczek. Ciasto z dodatkiem jogurtu, z czerwonymi porzeczkami i kruszonką na wierzchu. Może nie widać tego na zdjęciu, ale pięknie wyrasta! Próbujecie?

      Ciasto jogurtowe z porzeczkami i kruszonką

      Składniki (w temperaturze pokojowej):

      • 4-5 jajek (użyłam 4, miałam w rozmiarze XL!)
      • 1 szklanka cukru
      • 3/4 szklanki oleju
      • 1 mały kubeczek jogurtu naturalnego (180 g)
      • 2,5 szklanki mąki pszennej
      • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
      • 1,5 szklanki porzeczek czerwonych
      • cukier puder do posypania

      Kruszonka

      • 50 g masła
      • 1/4 szklanki cukru
      • 1/2 szklanka mąki pszennej

      Wykonanie:

      Piekarnik nagrzewamy do 165 stopni (góra-dół). Jajka ucieramy z cukrem, aż powstanie jasna, puszysta masa. Następnie, ciągle mieszając, dodajemy powoli strużką olej. Chwilę miksujemy i w ten sam sposób dodajemy jogurt naturalny. Do masy dodajemy przesianą mąkę pszenną i sodę oczyszczoną. Delikatnie mieszamy, do połączenia składników. Formę 25 x 28 cm wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy na nią ciasto. Umyte i osuszone porzeczki wykładamy na wierzch ciasta. Delikatnie dociskamy je w masę. Składniki na kruszonkę rozcieramy ze sobą palcami. Uzyskaną kruszonką posypujemy wierzch ciasta. Wstawiamy formę do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. 50 min, do suchego patyczka. Po wystudzeniu posypujemy ciasto cukrem pudrem.

      Ciasto jogurtowe z porzeczkami i kruszonką

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 czerwca 2018 15:24
  • poniedziałek, 18 czerwca 2018
    • Zupa z młodej kapusty

      Tegoroczny sezon rozpoczęłam zupą z młodej kapusty. Przepis trochę się zależał, ale najważniejsze, że doczekał się wreszcie publikacji :) Zupa z tego przepisu jest lekka i delikatna. Najlepsza na początek tygodnia, żeby trochę odciążyć się po weekendowym obżarstwie.

      Zupa z młodej kapusty

      Składniki:

      • 2 łyżki masła
      • 1 cebula
      • 2 marchewki
      • 2-3 ziemniaki
      • 3/4 lub 1 główka młodej kapusty - w zależności od wielkości
      • 1,5 litra bulionu warzywnego
      • sól
      • pieprz
      • liść laurowy
      • 3 kulki ziela angielskiego
      • garść koperku

      Wykonanie:

      Obieramy marchew, ziemniaki i cebulę. Marchew kroimy w plasterki lub półplasterki i podsmażamy na patelni na maśle. Po chwili dodajemy cebulę pokrojoną w piórka i ziemniaki pokrojone w kostkę. Lekko podsmażone warzywa zalewamy bulionem. Dodajemy liść laurowy i ziele angielskie. Kiedy całość się zagotuje, dodajemy obraną z zewnętrznych liści, pozbawioną głąba i poszatkowaną kapustę. Możemy dodawać ją partiami, bo w miarę upływu czasu kapusta będzie mięknąć i tracić swoją objętość. Ja początkowo wrzuciłam do garnka pół dużej główki kapusty, a potem okazało się że garnek pomieścił nawet 3/4 główki. Gotujemy zupę do momentu, aż kapusta zmięknie, ale nie może się rozgotować. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, a na koniec dodajemy dużą garść koperku. Smacznego!

      Zupa z młodej kapusty

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 czerwca 2018 08:04
  • niedziela, 17 czerwca 2018
    • Naleśniki z jabłkami

      Mój Syn-niejadek zaszokował mnie informacją, że jadł w przedszkolu ryż z jabłkami. Bardzo mu smakował i poprosił o dokładkę (!). Cudowna, ale nieoczekiwana wiadomość :) Zjadł coś, co nie było kotletem, plackiem ani zupą i jeszcze z jabłkami! Super, bo jego menu się coraz bardziej poszerza. W związku z tą informacją, podczas naszego pobytu nad morzem, poddaliśmy go testowi :D Zamówiliśmy mu naleśniki z jabłkami! I tu obudził się w nim jego pierwotny instynkt, który zaczął wymyślać - tamte jabłka były w paski, a nie w kostkę. Tamte były na boku, a nie pomieszane... Wyjęliśmy jabłka z naleśników i faktycznie zjadł taką dekonstrukcję! Dla mnie nic nie zostało, a miałam wielką ochotę ich spróbować, bo dawno nie jadłam naleśników z jabłkami. Po powrocie do domu szybko zrobiłam sobie swoje własne! Tym oto sposobem zapraszam Was po przepis :)

      Naleśniki z jabłkami

      Składniki:

      • 6 naleśników
      • 4 jabłka
      • 3 łyżki cukru pudru + do posypania na wierzch
      • cynamon
      • 50 ml wody

      Wykonanie:

      Jabłka obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy na patelnię, posypujemy cukrem pudrem i cynamonem. Przesmażamy je chwilkę, podlewamy wodą, a następnie dusimy, aż woda trochę odparuje i uzyskamy upragnioną gęstość nadzienia. Nakładamy jabłka na naleśniki i składamy w dowolną formę - ja wybrałam trójkąty, ale możecie je także złożyć jak krokiety lub nawet w rulony. Posypujemy na wierzchu cukrem pudrem. Można także udekorować listkami mięty. Podane proporcje nadzienia są na około 6 naleśników, ale wszystko zależy od tego, jak dużo jabłek nałożycie na jednego naleśnika. Jeśli lubicie bardziej "nadziane" naleśniki, to farszu starczy na mniejszą ilość placków. Smacznego!

      Naleśniki z jabłkami

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      niedziela, 17 czerwca 2018 08:07
  • środa, 06 czerwca 2018
    • Kotlety mielone - karminadle

      Za każdym razem, kiedy wrzucam jakiś przepis, rodzice mówią mi, że może wrzuciłabym coś "normalnego". Że wydziwiam, a ludzie szukają prostych przepisów na dania, które jadali w domu. Że tylko tak mi się wydaje, że każdy wie jak zrobić naleśniki, placki ziemniaczane czy dobre kotlety. No cóż, faktycznie coś w tym jest, bo przy okazji kilku rozmów mimochodem dowiedziałam się, że parę moich znajomych szukało kiedyś przepisu na naleśniki w Internecie. Są takie dania, które robię zazwyczaj "na oko", z przyzwyczajenia. Dlatego tych przepisów u nie ma za wiele, bo to paradoksalnie nad nimi najdłużej stoję z kartą i ołówkiem... Normalnie zmieszałabym to, co zawsze, a tak to muszę notować czego i ile dodaję. Zmęczona już tymi hasłami o "czymś normalnym", robiłam z kartką w ręce kotlety mielone. Tak właśnie doszło do tego, że dzielę się z Wami przepisem na kotlety mielone, czyli po śląsku karminadle :D

      Kotlety mielone - karminadle

      Składniki:

      • 1/2 kg mięsa wieprzowego - może być łopatka lub karczek
      • 1 sucha kajzerka
      • woda i mleko w proporcjach 1:1 do namoczenia bułki
      • 1 cebula
      • 2 ząbki czosnku
      • 1 jajko
      • 1 łyżka bułki tartej + więcej do obtaczania kotletów
      • sól
      • pieprz
      • majeranek - około 1 łyżeczki
      • olej lub smalec do smażenia

      Wykonanie:

      Kajzerkę namaczamy w wodzie i mleku, a kiedy zmięknie, dokładnie ją odciskamy. Mięso mielone mieszamy z bułką. Dodajemy startą na tarce (lub przemieloną  w maszynce) cebulę i przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Do masy wbijamy jajko i dodajemy łyżkę bułki tartej, po czym dokładnie wyrabiamy mokrą ręką - im dłużej, tym lepiej. Doprawiamy majerankiem, solą i pieprzem. Czasem dodaję też paprykę słodką. Jeszcze raz dokładnie mieszamy. Bierzemy do rąk małe porcje mięsa i formujemy z nich kotlety. Obtaczamy w bułce tartej, a następnie smażymy na rozgrzanym oleju lub smalcu, aż się zbrązowią. Podaję zazwyczaj z ziemniakami buraczkami.

      Kotlety mielone - karminadle

      Kotlety mielone - karminadle

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 06 czerwca 2018 07:13
  • wtorek, 05 czerwca 2018
    • Jajka faszerowane kurczakiem z curry

      Ostatnie tygodnie minęły mi na obsesji na punkcie kuchennego recyklingu. Głównie mnożę pomysły na wykorzystanie mięsa z rosołu / wywaru. Bardzo często gotuję zupy na skrzydełkach z kurczaka, bo lubię to mięso. O ile Mąż nie zje ich razem z zupą, najczęściej przeistaczają się w pastę kanapkową (przepis wkrótce!). Wcale nie gorszym pomysłem jest zrobienie sobie na kolację (albo nawet na imprezę, bo są świetne!) jajek faszerowanych mięsem z kurczaka z curry. Zrobiłam ich niewiele, ale zjadłam wszystkie - nawet nie dałam nikomu spróbować, musieli mi uwierzyć na słowo, że były świetne! Ich przygotowanie to dosłownie kilka minut, więc jeśli zostanie Wam mięso po ugotowaniu zupy, koniecznie musicie wypróbować ten przepis!

      Jajka faszerowane kurczakiem z curry

      Składniki:

      • 2 jajka
      • 2 ugotowane skrzydełka z kurczaka
      • 1/2 łyżeczki curry
      • 2 łyżki majonezu
      • sól
      • pieprz

      Wykonanie:

      Jajka gotujemy na twardo. Delikatnie obieramy, przekrajamy na pół wzdłuż i wyciągamy z nich żółtka. Obieramy mięso ze skrzydełek, ale nie zachowujemy skóry. Mięso z kurczaka, żółtka jaj i majonez miksujemy na gładką masę. Dodajemy curry, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Schładzamy w lodówce. Tak przygotowanym farszem napełniamy jajka po brzegi, z górką. Muszą być dobrze naładowane masą. Dekorujemy natką pietruszki.

      Jajka faszerowane kurczakiem z curry

      Jajka faszerowane kurczakiem z curry

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Jajka faszerowane kurczakiem z curry”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      wtorek, 05 czerwca 2018 17:26
  • czwartek, 17 maja 2018
    • Krem z zielonych szparagów z mozzarellą

      Aktualnie trwa sezon na szparagi. Pod koniec majówki udało mi się kupić pęczek zielonych szparagów po 5.99 zł. Nawet dwa pęczki :D Z jednego przygotowałam zupę - krem. Dodałam do niej kawałki mozzarelli, które cudownie rozpuszczały się w ciepłym kremie. Zupa jest lekka - idealna na obecne upały. W dniu, w którym ją ugotowałam, zjadłam ją i na obiad i na kolację :) Zapraszam po przepis, a ja zabieram się za obrabianie drugiego pęczka szparagów.

      Krem z zielonych szparagów z mozzarellą

      Składniki na 3 porcje:

      • 2 łyżki oleju
      • 1 cebula
      • 2 niewielkie ziemniaki
      • 500 g zielonych szparagów
      • 750 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
      • 1 ząbek czosnku
      • 6 łyżek śmietany 30%
      • pieprz biały
      • gałka muszkatołowa
      • sól
      • 125 g mozzarelli

      Wykonanie:

      W garnku podsmażamy na rozgrzanym oleju obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki i cebulę. Podsmażone warzywa zalewamy bulionem. Szparagi pozbawiamy zgrubiałych końców, odkrajamy główki i odkładamy je na bok, a pozostałe części kroimy na 2-3 cm kawałki i dorzucamy do garnka z bulionem. Gotujemy pod przykryciem do miękkości wszystkich warzyw. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Kiedy warzywa zmiękną, miksujemy zupę na gładki krem. Dodajemy śmietanę i doprawiamy do smaku białym pieprzem, solą i gałką muszkatołową. Mozzarellę kroimy w kosteczkę i nakładamy po kilka kostek do każdej miski. Zalewamy bardzo gorącą zupą, a na górze układamy przekrojone wzdłuż główki szparagów. Główki lekko zmiękną od gorącej zupy, ale nadal pozostaną chrupkie. Ja swoją zupę podałam z kleksami śmietany i czarnym sezamem.

      Krem z zielonych szparagów z mozzarellą

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 maja 2018 10:02
  • czwartek, 10 maja 2018
    • Szybka sałatka z tuńczykiem

      Lubię sałatki z tuńczykiem, ale żeby szybko mi nie zbrzydły, muszą mieć jakiś chrupiący, soczysty dodatek. W tej sałatce mamy paprykę, cebulę czerwoną i natkę pietruszki, które spełniają moje kryteria. W zamyśle to miała być sałatka "fit", bez dodatków węglowodanowych, dlatego podałam ją w liściu sałaty. Nie zmienia to faktu, że najbardziej smakowała mi na ciepłych grzankach. Cóż, natury nie oszukasz - kocham gluten :D

      Szybka sałatka z tuńczykiem

      Składniki:

      • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym
      • 1/2 papryki czerwonej
      • 1/2 małej cebuli czerwonej
      • 4 łyżeczki kukurydzy z puszki
      • 1 łyżeczka musztardy miodowej
      • 1 łyżka jogurtu bałkańskiego
      • 1 łyżka majonezu
      • sól
      • pieprz
      • natka pietruszki

      Wykonanie:

      Tuńczyka odsączamy. Paprykę i cebulę czerwoną kroimy w drobną kostkę. W misce łączymy wszystko z odsączoną kukurydzą. Dodajemy musztardę, jogurt, majonez i posiekaną natkę pietruszki. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Podajemy schłodzoną w liściu sałaty lub na grzankach.

      Szybka sałatka z tuńczykiem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Szybka sałatka z tuńczykiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 maja 2018 10:16
  • środa, 09 maja 2018
    • Surówka z młodej kapusty

      Kilka dni temu naszło mnie na zupę z młodej kapusty. Kupiłam fajną, dużą kapustę, ale do garnka z zupą zmieściło mi się tylko 3/4 główki. Musiałam jakoś zagospodarować tę pozostałą ćwiartkę. Nie opłacało się robić z niej dodatku na ciepło, bo wyszłoby go niewiele, dlatego zrobiłam prostą surówkę. Smaczna, chrupiąca i kolorowa. No i szybka, czyli same zalety :)

      Surówka z młodej kapusty

      Składniki:

      • 1/4 główki młodej kapusty - moja była dość duża, więc jeśli trafi się mała, użyjcie 1/2 główki
      • 1/4 - 1/2 białej części pora - mój był duży, więc dałam 1/4
      • 1 marchewka
      • garść koperku
      • sól
      • pieprz
      • 1 łyżka soku z cytryny
      • 2 łyżki oliwy z oliwek
      • 1/2 łyżeczki cukru

      Wykonanie:

      Kapustę obraną z zewnętrznych liści szatkujemy. Marchew obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Koperek siekamy. Wszystko wrzucamy do miski i posypujemy solą, a następnie ugniatamy chwilę ręką. Dodajemy oliwę z oliwek, sok z cytryny, cukier, doprawiamy do smaku pieprzem i ewentualnie jeszcze solą. Smacznego!

      Surówka z młodej kapusty

      Surówka z młodej kapusty

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 09 maja 2018 07:31
  • czwartek, 26 kwietnia 2018
    • Spaghetti z pomidorkami cherry w sosie z białego wina

      Kiedy nadchodzą cieplejsze dni, nachodzi mnie ochota na lekkie dania. Rezygnuję wtedy z ciężkich sosów, smażonych mięs i unikam stania przy garach przez dłuższy czas. Wybieram szybkie obiady ze świeżymi warzywami. Tak było tym razem. Miałam wielką ochotę na pomidorki cherry, ale chyba były długo przechowywane w sklepie, bo już kolejnego dnia zauważyłam, że tracą świeżość. Musiałam je natychmiast wykorzystać, a dodatkowo miałam ochotę na makaron, więc powstała ta smaczna kompozycja.

      Spaghetti z pomidorkami cherry w sosie z białego wina

      Składniki na 1 dużą porcję:

      • 3 łyżki oliwy z oliwek
      • 1 ząbek czosnku
      • 1/4 ostrej papryczki
      • 75 ml białego wina
      • 1 łyżka masła
      • 100 g pomidorków cherry
      • 120 g makaronu spaghetti
      • 1-2 łyżki parmezanu
      • natka pietruszki
      • pieprz
      • sól

      Wykonanie:

      Makaron gotujemy w osolonej wodzie według przepisu na opakowaniu. Na patelni na rozgrzanej oliwie podsmażamy posiekaną papryczkę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość podlewamy białym winem. Kiedy wino zacznie się gotować, dodajemy pomidorki przekrojone na połówki. Chwilę dusimy wszystko razem, a kiedy wino częściowo odparuje, dodajemy masło. Doprawiamy do smaku pieprzem i solą. Makaron odcedzamy, łączymy z sosem, dodajemy łyżkę tartego parmezanu i posiekaną natkę pietruszki. Dokładnie mieszamy, by makaron równomierne oblepił się sosem. Wykładamy na talerz i przed podaniem posypujemy jeszcze odrobiną parmezanu.

      Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi w sosie z białego wina

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Spaghetti z pomidorkami cherry w sosie z białego wina”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      czwartek, 26 kwietnia 2018 11:53
  • środa, 25 kwietnia 2018
    • Pasta jajeczna z szynką

      Bardzo nie lubię marnować jedzenia. Może nie zawsze mi to wychodzi, ale naprawdę się staram. W tym roku na śniadanie wielkanocne teściowie ugotowali mnóstwo jajek. Wiem, że nie ma Wielkanocy bez jajek, ale ich było o dużo za dużo. Wszyscy się rozjechali, a w lodówce nadal pozostało 10 jajek. Nie dało się ich przejeść na kanapkach ani z majonezem. Zostało też dużo wędlin pokrojonych na plastry. Postanowiłam zrobić z tego pastę kanapkową - tym sposobem wykorzystałam wszystko. I wtedy zmieniło się moje życie :D Nie potrafiłam zjeść kanapki z niczym innym, tylko z tą pastą. Inne kanapki były dla mnie za suche i przestały mi smakować. Przez 4 dni ciągle robiłam tę pastę i jadłam ją na okrągło! Wszystkim w domu smakowała i na dobre przyjęła się w naszym śniadaniowym menu. Teraz robię ją co najmniej raz w tygodniu!

      Pasta jajeczna z szynką

      Składniki:

      • 4 jajka
      • 100 g szynki wędzonej
      • 1 łyżeczka musztardy - najlepiej chrzanowej
      • 4 łyżki majonezu
      • pieprz
      • natka pietruszki
      • opcjonalnie sól

      Wykonanie:

      Jajka gotujemy na twardo. Plastry szynki układamy na rozgrzanej patelni i czekamy, aż wytopią tłuszcz i się podpieką. Zdejmujemy z patelni na papierowy ręcznik, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu. Odsączoną szynkę przekładamy do rozdrabniacza i miksujemy, aż powstaną z niej wiórki. Przekładamy je do miski, a następnie w ten sam sposób rozdrabniamy jajka (można je wcześniej pokroić na ćwiartki). Mieszamy jajka z szynką, dodajemy majonez, musztardę i posiekaną natkę pietruszki. Doprawiamy do smaku pieprzem i ewentualnie solą, jeśli szynka nie była słona. Warto przed podaniem schłodzić pastę w lodówce.

      Pasta jajeczna z szynką

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      karolina_2312
      Czas publikacji:
      środa, 25 kwietnia 2018 08:47